Nazywa się to „Automatyczne kontrole w OPP”, ale nie każdemu może się spodobać. Po Krakowie jeździł pojazd wyposażony w kamery i czujniki. Po co?
To proste – dzięki temu mógł precyzyjnie skanował tablice rejestracyjne zaparkowanych samochodów i dzięki temu sprawdzić, czy legalnie zatrzymują się w Obszarze Płatnego Parkowania.
„Pod koniec przyszłego tygodnia planowany jest test systemu kolejnej firmy. Zanim zapadną decyzje dotyczące zakupu systemu zapoznamy się z efektami jego pracy w Warszawie” – informuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa.
Podoba Wam się takie rozwiązanie?
jk



