– Brak konsultacji społecznych, rozmów z dzielnicami, partnerami społecznymi i miejskimi radnymi spowodował, że nie było sita odrzucającego ziarno od plew. I mamy rezultat: miasto własnymi rękami uderza we własną komunikację miejską, co utrudnia życie zwykłych mieszkańców. Jacek Majchrowski powinien spojrzeć głęboko w oczy Łukasza Franka – komentuje w rozmowie z KRKnews.pl przewodniczący rady miasta Dominik Jaśkowiec. W wywiadzie samorządowiec ocenia najnowsze zmiany w ruchu drogowym, które wprowadzili miejscy urzędnicy: Łukasz Franek i Łukasz Gryga.
Justyna Słowikowska: Czy zmiany wprowadzone przez Łukasza Franka to jawne działanie na szkodę mieszkańców?
Dominik Jaśkowiec: Można odnieść takie wrażenie. Wprowadzone zmiany skutkujące zawężaniem jezdni do jednego pasa ruchu prędzej czy później doprowadzą do spowolnienia komunikacji miejskiej. Nawet jeśli nie nastąpi to dzisiaj, to na pewno będzie widoczne w październiku. Dlatego z tej perspektywy można powiedzieć, że zmiany szkodzą mieszkańcom, korzystającym z komunikacji autobusowej jako podstawowego środka dojazdu do pracy.
Co ze zmianami dotyczącymi pasów rowerowych? Czy Kraków może stać się miastem rowerów?
Kraków nie zostanie miastem rowerów z jednego prostego powodu – na przeszkodzie temu stoi klimat występujący w tej części Europy. Po części się ociepla, ale to nie znaczy, że warunki atmosferyczne utrudniające systematyczne korzystanie z rowerów znikną. Wręcz przeciwnie – będzie ich więcej. Oczywiście, rowery są istotnym środkiem komunikacji w miesiącach letnich a budowa infrastruktury rowerowej w tym dróg rowerowych realizowana przez miasto jest bardzo potrzebna. Niemniej nie można tego środka transportu traktować jako wyłączne narzędzie dojazdu do pracy czy szkoły. Przy złych warunkach atmosferycznych mieszkańcy przesiadają się do komunikacji miejskiej lub samochodów prywatnych, dlatego organizacja ruchu powinna być planowana z uwzględnieniem tego zjawiska, a ostatnie zmiany pokazują, że nie jest.
Dlaczego tak poważne zmiany w organizacji ruchu czy transporcie są podejmowane po cichu w czasie, gdy mieszkańcy siedzą w domach?
Pewnie dlatego, aby uniknąć krytyki ze strony mieszkańców. Widać wyraźnie, że pandemia osłabia możliwość samoorganizacji społeczeństwa obywatelskiego. Zresztą przykład idzie z góry – rząd też działa w ten sposób. Skorzystano ze smutnej, epidemicznej rzeczywistości i po cichutku bez żadnych konsultacji społecznych wprowadzono zmiany, które nie służą zdecydowanej większości krakowian.
Czy ta decyzja była zgoda z polityką Rady Miasta?
Polityka transportowa przyjęta przez Radę Miasta Krakowa to dokument określający cele jakie miasto powinno realizować, aby zapewnić mieszkańcom możliwie jak najlepsze warunki poruszania się po Krakowie. Z racji małej przestrzeni, stosunkowo wąskich dróg, w wielu przypadkach braku możliwości ich poszerzenia, przebudowy (zwłaszcza w centrum miasta) polityka transportowa kładzie nacisk na rozwój transportu zbiorowego. Komunikacja publiczna jak wiadomo ma wyższe możliwości przewozowe. Jest ona filarem podróżowania w każdym dużym mieście (np. Berlin, Praga, Wiedeń) w tej części Europy. Wprowadzone zmiany uderzają nie w tylko w komunikację samochodową, ale również publiczną, co zgodne z polityką transportową nie jest. Wprowadzenie na ul. Grzegórzeckiej ruchu samochodowego na torowisko jest tego dobitnym przykładem.
Czy po kontrowersyjnych decyzjach Łukasz Franek powinien poddać się dymisji?
Dyrektor Łukasz Franek musi w swoim sercu rozpatrzyć, co powinien zrobić. To jest też decyzja prezydenta naszego miasta, bo to prezydent nominuje dyrektorów jednostek organizacyjnych, którzy działają w jego imieniu. Oczywiście nie wszystkie wprowadzone zmiany są złe. Jednak brak konsultacji społecznych, rozmów z dzielnicami, partnerami społecznymi i miejskimi radnymi spowodował, że nie było sita odrzucającego przysłowiowe ziarno od plew. I oto mamy rezultat – miasto własnymi rękami uderza we własną komunikację miejską, co utrudnia życie zwykłych mieszkańców. Tak, prof. Jacek Majchrowski powinien spojrzeć głęboko w oczy dyr. Łukasza Franka.
Kontrowersyjne zmiany w ruchu drogowym. „Dyrektor Franek działa na szkodę mieszkańców”
Rozmawiała Justyna Słowikowska

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.