Szybkie fakty

Kategoria Bulwary
Data 18 kwietnia 2022
Czytanie ~3 min
Tematy łukasz wantuch, mateusz jaśko, uchodźcy z ukrainy
Bulwary · 18 kwietnia 2022 · 3 min czytania

„Afera z udziałem miejskich polityków” nabiera rozpędu

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 18.04.2022 Lokalizacja: Kraków

Aktywista miejski Mateusz Jaśko zarzuca radnemu Łukaszowi Wantuchowi nadużycia przy zbiórce dla uchodźców z Ukrainy. Część zebranych darów zamiast do Ukraińców miała trafić do polskich przedsiębiorców. Do tego radny nie zarejestrował publicznej zbiórki, choć powinien to zrobić.

W czwartek, 14 kwietnia 2022 roku Mateusz Jaśko zapowiedział publikację sensacyjnych informacji. „SZYKUJCIE SIĘ NA PRAWDZIWĄ BOMBĘ. Niebawem światło dzienne ujrzy afera z udziałem miejskich polityków, o której głośno będzie na całym świecie (do czego już dołożyłem starań)” – czytamy we wpisie na facebookowym profilu „Co jest nie tak z Krakowem”. W piątek, 15 kwietnia „Dziennik Polski” opublikował artykuł „Społecznik kontra radny w Plazie. M. Jaśko kwestionuje sposób, w jaki Ł. Wantuch zarządza darami dla uchodźców”.

O co chodzi? Radny Łukasz Wantuch rozdał część darów, którego jego zdaniem „już nie są tak potrzebne mieszkańcom Ukrainy, jak na początku konfliktu zbrojnego”. To dlatego radny wysłał maila do dyrektorów szkół, przedszkoli i żłobków o gotowości oddania tych rzeczy za darmo. „Dziennik Polski” podaje treść tego maila: „Otrzymaliśmy ostatnio 33 palety pomocy humanitarnej z Niemiec. Część z tych rzeczy nie nadają się do transportu gdyż jest to bezcelowe: ręczniki, kołdry, poduszki – wszystko używane ale wyprane, worki 120 litrowe na śmieci, płyn do czyszczenia toalet, ręczniki papierowe zielone do automatów, prześcieradła itp. Nie mamy co z tym zrobić, dlatego jesteśmy gotowi oddać to za darmo dla placówek oświatowych, samorządowych i niesamorządowych”. W kolejnym mailu była mowa o tym, że w zamian za otrzymywane rzeczy można przynosić konserwy i że można informować innych, iż są do odebrania rzeczy zbędne uchodźcom.

– Sęk w tym, że pojawili się przedsiębiorcy zainteresowani darami, które pochodziły przecież od mieszkańców Krakowa. Nie były one własnością Łukasza Wantucha, więc nie powinien nimi w ten sposób rozporządzać. Skąd mamy wiedzieć, że ci przedsiębiorcy nie są znajomymi radnego? To wszystko może budzić duże wątpliwości wśród osób, które przekazują dary – mówi „Dziennikowi Polskiemu” Mateusz Jaśko.

Jak podaje gazeta, Łukasz Wantuch i Mateusz Jaśko spotkali się jeszcze przed publikacją artykułu, w czwartek wieczorem. To podczas tego spotkania radny miał przyznać, iż zdarzało się, że ktoś za 50 kołder dał jedną konserwę. Potwierdził to także w późniejszej rozmowie z „Dziennikiem Polskim”.

Gazeta zwraca uwagę jeszcze na dwa aspekty w tej sprawie. Informuje, że Nowohuckie Centrum Kultury zbiera właśnie m.in. śpiwory, koce i chemię gospodarczą, żeby przekazać te dary ofiarom wojny, a radny twierdzi, że takie rzeczy nie są już im tak bardzo potrzebne. Drugi problem to brak oficjalnego zgłoszenia zbiórki. Radny tego nie zrobił.

W piątek Mateusz Jaśko na profilu „Co jest nie tak z Krakowem” zamieścił posta z odniesieniem do artykułu w „Dzienniku Polskim”. Jest tam także mowa o nagraniu, w którym inny radny Andrzej Hawranek „w dosadny sposób mówi, co sądzi o praktykach radnego Wantucha”. Można się domyślać, że to krytyczna opinia, choć od jakiegoś czasu radny Hawranek współpracuje z radnym Wantuchem przy organizowaniu pomocy dla Ukrainy. „Apeluję do Was Panowie Flip i Flap abyście sami udostępnili nagranie Pana Hawranka, na którym w dosadny sposób mówi, co sądzi o praktykach radnego Wantucha zanim ktoś dokładnie sprawdzi, czy owi przedsiębiorcy nie byli znajomymi któregoś z Was. Nie tylko Waszej dwójki” – czytamy w poście na profilu „Co jest nie tak z Krakowem”. Mateusz Jaśko sugeruje, że artykuł to „dopiero przystawka”.

https://www.facebook.com/cojestnietakzkrakowem/posts/1628528744190495

A radny Łukasz Wantuch zamieścił kolejnego posta z informacją o rozdawaniu darów z magazynu w Plazie…

https://www.facebook.com/lukasz.wantuch/posts/5384906091554011

(GEG)

Reklama