Mieszkanka Skawiny przekazała oszustom niemal milion złotych! Policja zatrzymała mężczyznę, który odebrał pieniądze od seniorki, ale gotówka wcześniej trafiła do rąk oszustów, którzy zatrzymanego mężczyznę wynajęli tylko do odebrania pieniędzy. W innej, podobnej sprawie policja zatrzymała odbierającego gotówkę i sama gotówkę, ale to było „tylko 25 tys. złotych.
Przykład seniorki ze Skawiny pokazuje, że ostrzeżenia przed oszustami nie do wszystkich docierają. A przebieg tego oszustwa dowodzi, że nawet bardzo niedoskonałe metody okazują się skuteczne.
Najpierw telefon…
Do oszustwa doszło 30 lipca 2026 roku. Na stacjonarny telefon mieszkanki Skawiny zadzwoniła kobieta podająca się za pracownicę poczty. Poinformowała seniorkę, że na jej adres zostały nadane paczki i chciała zweryfikować, czy podany adres jest prawidłowy. Kobieta, nie podejrzewając podstępu, przekazała jej wskazane informacje.
Potem fałszywa policjantka…
Po pewnym czasie telefon zadzwonił ponownie. Rozmówczyni przekonywała seniorkę, że próbuje skontaktować się z nią na telefon komórkowy i poprosiła o weryfikację jej numeru. Chwilę później na właśnie ten numer odezwała się kolejna kobieta i przekonywała seniorkę, że prawdopodobnie padła ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników poczty. Fałszywa policjantka wmówiła jej, że jej oszczędności są zagrożone. Następnie zaczęła wypytywać kobietę o zgromadzone pieniądze. Chciała wiedzieć, ile seniorka ma oszczędności, czy przechowuje je w domu i jakie środki posiada na rachunkach bankowych.
Tajna akcja
Kobieta przekonana, że rozmawia z policjantką prowadzącą tajną akcję, przekazała jej wszystkie informację. Wtedy oszustka dokładnie poinstruowała seniorkę, co ma zrobić. Kazała jej spakować oszczędności oraz udać się do banku. Przestępcy zorganizowali nawet taksówkę, która przyjechała po poszkodowaną.
Fałszywa policjantka przez całą trasę przejazdu taksówką pozostawała na linii z seniorką, tak aby uniemożliwić jej kontakt z kimkolwiek. Taksówka zawiozła ją po wskazany bank, jednak na miejscu okazało się, że placówka jest zamknięta. Oszuści szybko zmienili więc plan i skierowali kobietę do kolejnej lokalizacji, tym razem w Podgórzu.
To właśnie tam miało dojść do przekazania pieniędzy. Na miejscu pojawił się mężczyzna, który podał właściwe, wcześniej ustalone do przekazu gotówki hasło. Seniorka przekazała mu zapakowane pieniądze. Oszustka poleciła jeszcze seniorce, aby przez 24 godziny nikomu nie mówiła o prowadzonej rzekomo tajnej policyjnej akcji.
Oszust jest, pieniędzy nie ma
Jednak jej nieobecność zaniepokoiła domowników. Kiedy zaczęli pytać, gdzie była, seniorka odpowiedziała im o całym zdarzeniu. Dopiero wtedy zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustów.
Do działania przystąpili policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Krakowie, wspólnie z funkcjonariuszami kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Śledczy krok po kroku odtwarzali przebieg zdarzenia, próbując ustalić osoby, które mogły mieć związek z tym oszustwem.
Trop doprowadził do miasta w innym województwie. To właśnie tam miał przebywać mężczyzna zamieszany w ten przestępczy proceder. Niemal milion złotych odebrany o seniorki przekazał dalej kolejnym osobom zaangażowanym w przestępczy proceder.
Złapany oszust i odzyskana gotówka
18 sierpnia policjanci Wydział Kryminalnego KWP w Krakowie, wspólnie z funkcjonariuszami Biura Kryminalnego KGP, uzyskali informację, że na trenie Nowej Huty może dojść do kolejnego oszustwa. Informacja została przekazana policyjnym Wywiadowcom z KMP w Krakowie. Policjanci bardzo szybko pojawili się w wytypowanym miejscu.
Ich ustalenia się potwierdził. Policyjni Wywiadowcy zauważyli mężczyznę, który – jak wynikało z wcześniejszych ustaleń – chwilę wcześniej miał odebrać od seniorki przekazaną przez nią gotówkę. Policjanci natychmiast przystąpili do działania i zatrzymali mężczyznę. Okazało się , że miał przy sobie całą kwot odebraną seniorce – 25 tys. zł.
Tym razem gotówkę udało się odzyskać w całości, która zostanie zwrócona pokrzywdzonej.
Kolejny apel
Policja po raz kolejny apeluje, aby w przypadku podejrzanego telefonu zachować szczególną ostrożność. Policjanci nigdy nie proszę o przekazywanie pieniędzy ani nie organizują tajnych akcji, w ramach których proszą o przekazania swoich oszczędności!



