Przeciwnicy Strefy Czystego Transportu nie zadowolili się odwołaniem Aleksandra Miszalskiego i wciąż dewastują znaki. „[…] SCT niestety, JESZCZE jest, co jak widać na załączonych poniżej zdjęciach niekoniecznie podoba się Krakowianom” – piszą prowadzący fanpage Blade Runners SCT Kraków.
Wpis spotkał się z dużym zainteresowaniem. Oto niektóre z komentarzy:
- „Przecież i tak się nic nie zmieni po odwołaniu miszalskiego. Co wy myślicie że oni sct zlikwidują nagle? Po wakacjach Wszyscy o tym zapomną przyjdzie jesień zima i po Nowym Roku dalej będziecie płacić haracz za SCT”
- „Przecież i tak się nic nie zmieni po odwołaniu miszalskiego. Co wy myślicie że oni sct zlikwidują nagle? Po wakacjach Wszyscy o tym zapomną przyjdzie jesień zima i po Nowym Roku dalej będziecie płacić haracz za SCT”
- „Cisnąć! Jedziemy do końca!”
A oto zdjęcie ostatnio zniszczonych znaków:





