Opinie Barbary Nowak, małopolskiej kurator oświaty, zamieszczane w mediach społecznościowych, budzą emocje. Nie inaczej jest jej z niedzielnym wpisem na Twitterze. Według kuratorki w polskich szkołach, na zajęcia pozalekcyjnych prowadzona jest jest indoktrynacja ekoterrorystyczna. Według Barbary Nowak indoktrynacją ekoterrorystyczną jest namawianie uczniów do ograniczenia spożycia mięsa i nabiału, zminimalizowania zakupu dóbr konsumpcyjnych i podróżowania samolotem.
„Nie tylko Trzaskowski realizuje w Polsce agendę C40, a w niej np. dietę planetarną, czyli bez mięsa, bez nabiału. W polskich szkołach na zajęciach dodatkowych trwa kształtowanie dzieci wg założeń agendy C40. Nie ma lex Czarnek, jest indoktrynacja ekoterrorystyczna” – napisała w niedzielne przedpołudnie w mediach społecznościowych Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.
Co tym razem krytykuje? Chodzi o raport organizacji działającej na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu. Zgodnie z tym dokumentem, bez ograniczenia spożycia mięsa i nabiału, zakupu ubrań, aut czy innych dóbr konsumpcyjnych, a także bez ograniczenia podróży lotniczych w roku 2050 światowa emisja zanieczyszczeń się podwoi.
I jak zwykle wpis pani kurator wzbudził wielkie emocje. W komentarzach roi się od wyzwisk po adresem Barbary Nowak. Są też kpiny. „Proponuję w ramach buntu w środę popielcową i Wielki Piątek usmażyć sobie wielkiego, krwistego steka” – apeluje jeden z komentujących. „A wiesz, że Jan Chrzciciel żywił się szerszeniami?” – pyta inny. „Pani jest kuratorem, czy krytykiem działań kuratorium? Bo już się pogubiłem” – pada kolejne pytanie. „Towarzyszko Nowak! Proszę terroryzm niezwłocznie zgłosić organom ścigania!” – proponuje jeszcze inny internauta.
Wpis i cała dyskusja – poniżej…
(red)



