Osiedle Podwawelskie, rejon ulicy Wielickiej i Prokocimskiej, Białe Morza w sąsiedztwie sanktuarium w Łagiewnikach – to tereny, o przyszłości których radni będą decydować na środowej sesji Rady Miasta. Pomysły na zagospodarowanie tych obszarów budzą kontrowersje i protesty. I nie ma pewności, jaka decyzja ostatecznie zapadanie.
Zacznijmy od osiedla Podwawelskiego. Projekt planu miejscowego dla tego kawałka Krakowa budzi ogromne emocje. W środę, 16 lutego 2022 roku, radni już po raz kolejny podejdą do próby uchwalenia tego planu. Przypomnijmy – zakładającego powstanie nowych bloków, a więc dogęszczenie zabudowy. Przeciwko temu protestują mieszkańcy osiedla, aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa, a także część radnych. Co ciekawe – przeciwnicy nowego planu są we wszystkich klubach.
Jaki będzie wynik głosowania? Trudno go przewidzieć. Może się okazać, że w najbliższą środę ostatecznego głosowania nie będzie, bo plany uchwalane są podczas tzw. dwóch czytań. Jedno ma się odbyć w środę, drugie – na kolejnej sesji. Oczywiście możliwy jest wniosek o dwa czytania na jednej sesji, ale ten plan budzi takie emocje, że o taki wniosek będzie trudno. Mogą się także pojawić poprawki kompletnie zmieniające zapisy planu i wtedy ostateczne głosowanie trzeba będzie odłożyć na kilka miesięcy, bo znowu plan trafi do konsultacji. Jedna taka poprawka już jest – złożył ją radny Łukasz Gibała, a dotyczy zmiany przeznaczenia w planie terenów szkółki ogrodniczej – z funkcji mieszkaniowej (a więc pod nowe bloki) na zieleń publiczną (a więc park). Dotychczasowe podejścia na sesji do planu miejscowego dla osiedla Podwawelskiego nie przyniosły uchwalenia tego planu. I tym razem może być podobnie…
Kontrowersje i protesty pojawiły się także w przypadku terenów w rejonie ulicy Wielickiej i Prokocimskiej. Miasto chce sprzedać działki o łącznej powierzchni 80 arów i uzyskać za nie co najmniej 12 mln złotych. Tereny są atrakcyjne dla deweloperów, bo można tak stawiać bloki i biurowce. Ale pojawiły się już postulaty, by miasto nie pozbywało się tych nieruchomości – choćby dlatego, by kiedyś można było tam postawić bloki z mieszkaniami komunalnymi. Argumenty o tym, że za uzyskane ze sprzedaży tych terenów pieniądze można będzie wyremontować kilkaset pustostanów, przeciwników pomysłu sprzedaży nie przekonują. Wynik głosowania? Też trudny do przewidzenia, choć wśród radnych zagorzałych przeciwników sprzedaży działek gminnych w rejonie Prokocimskiej jest na pewno mniej niż przeciwników nowego planu dla osiedla Podwawelskiego.
W przypadku Białych Mórz wydaje się, że wynik głosowania jest przesądzony. Jest projekt uchwały zobowiązujący prezydenta do stworzenia w tym miejscu parku XXL. Miasto odzyskało ten teren, bo dotychczasowy dzierżawca znacznie opóźniał budowę pola golfowego. Oficjalnie kontynuacja inwestycji jest możliwa, a ewentualne rekomendacje co do tego pojawią się po inwentaryzacji obszaru pozostawionego po poprzednim dzierżawcy. Jeśli radni zdecydują w środę, że chcą tam park, prezydentowi trudno będzie forsować budowę pola golfowego.
Grzegorz Skowron

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.