Burza po słowach radnego z Wieliczki. Domagał się utylizacji bezdomnych zwierząt!

Co to w ogóle za człowiek?! Wielicki radny Stanisław Dziedzic zaproponował, by utylizować bezdomne zwierzęta.

O sprawie pisze Super Express. W Radzie Miejskiej w Wieliczce odbyła się wczoraj dyskusja na temat bezdomnych zwierząt. Zastanawiano się nad przyjęciem projektu opieki nad porzuconymi zwierzakami. Radny PiS Stanisław Dziedzic stwierdził, że najlepiej je utylizować.

– Niebywałe jest, że rozczulamy się nad psami i kotami, a brakuje nam pieniędzy na inne cele. Ja jestem za tym, by utylizować te bezdomne stworzenia. Nie opiekować się, hotele i inne rzeczy im finansować, ale po prostu utylizować, przeznaczyć środki na utylizację – powiedział wielicki radny z PiS.

Pozostałych uczestników sesji zamurowało i nikt nie odniósł się do skandalicznych słów radnego.

Projekt zakładał m.in. zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schroniskach, odławianie bezdomnych zwierząt, obligatoryjną sterylizację lub kastrację czy zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach wypadków drogowych z udziałem zwierząt.

Całe szczęście pozostali radni mieli inne spojrzenie na sprawę i projekt pomocy zwierzakom został przyjęty.

ml, se.pl

Najnowsze

Co w Krakowie