Interpelację w sprawie potencjalnego uszczerbku finansowego samorządu Krakowa spowodowanego sztucznym utrzymywaniem przez Orlen wyższych cen paliw, złożył radny Łukasz Sęk. Radny pyta Jacka Majchrowskiego czy gmina złoży w tej kwestii skargę do UOKiK. Orlen pod koniec roku z dnia na dzień mocno obniżył ceny paliw, co media i cześć polityków nazwało cudem paliwowym.
W ostatnich dniach grudnia ceny paliw w hurcie dyktowane przez PKN Orlen zostały z dnia na dzień obniżone o ok. 70-80 gr. „Cud na Orlenie” zbiegł się w czasie ze wzrostem stawki VAT na paliwa z 8 do 23 proc. Zdaniem ekspertów, Orlen od pewnego czasu utrzymywał podwyższoną marżę na paliwa, by ceny po podwyżce VAT pozostały na podobnym poziomie.
Interpelację do prezydenta Jacka Majchrowskiego złożył w tej sprawie radny Łukasz Sęk. Radny pyta prezydenta czy działania Orlenu mogły narazić budżet miasta na straty poprzez „manipulacje ceną” jaką zastosował Orlen? Strata Krakowa miała zdaniem radnego wynikać z zawyżonego podatku VAT na paliwa jakie musiało zapłacić miasto ” Podatek VAT można odliczyć od ceny zakupu. Czyli jeżeli cena brutto jest taka sama, ale podatek raz wynosi 8%, a raz 23% to wskazuje na sztuczną manipulację ceną, ale z mniejszą możliwością odliczenia podatku dla nabywcy, w tym miejskich spółek – czytamy w interpelacji.
Łukasz Sęk zwraca uwagę, iż na zawyżonych cenach stracił nie tylko budżet Krakowa ale również krakowskie MPK oraz miejskie jednostki. Jak podkreśla, że obecnie cześć samorządów chce dochodzić swoich praw w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów. „Pojawiły się już w związku z tym pierwsze doniesienia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta wystosowane m.in. przez samorządowe spółki transportowe, które straciły wiele milionów złotych w 2022 roku” – pisze radny i pyta prezydenta czy Kraków planuje wzorem innych samorządów składać doniesienia m.in.
do UOKiKu”
Skargi na działalność Orlenu zapowiedzieli m.in. prezydenci Warszawy, Bydgoszczy, Wrocławia czy Płocka. W tym tygodniu w tej sprawie wypowiedzieli się krakowscy posłowie Platformy Obywatelskiej. Jak wyliczyli, każda rodzina – przez wysokie marże stosowane przez Orlen, musiała pod koniec roku wydać 700 złotych więcej niż gdyby polski monopolista paliwowy obniżył ceny wiele tygodni temu. Zapowiedzieli, że będą żądać wyjaśnień w tej sprawie i domagać się natychmiastowego odwołania prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
Parlamentarzyści PO: Daniel Obajtek wydrenował z kieszeni każdej rodziny 700 złotych
(Jarek Strzeboński)



