Michał Drewnicki oficjalnie rozpoczyna intensywną kampanię przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości zapowiada rozliczenie niejasnych umów, miejskich układów, wpływów lobbystów oraz kontrowersyjnych decyzji podejmowanych przez dotychczasowe władze miasta. Symbolem jego kampanii stał się dywan wytrzepany podczas konferencji prasowej przed krakowskim magistratem.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się w niedzielę 27 września 2026 roku. Premier Donald Tusk podpisał rozporządzenie w tej sprawie, a dokument został już opublikowany w Dzienniku Ustaw. Tym samym rozpoczął się formalny kalendarz wyborczy, a kandydaci przystępują do zbierania podpisów i organizowania swoich sztabów.
„Dość zamiatania spraw Krakowa pod dywan”
Michał Drewnicki rozpoczął kampanię od symbolicznego happeningu. Podczas konferencji prasowej wytrzepano dywan, który – według kandydata – ma obrazować sposób, w jaki przez lata traktowano najtrudniejsze i najbardziej niewygodne sprawy Krakowa.
– Dość zamiatania spraw Krakowa pod dywan. W symboliczny sposób na konferencji prasowej wytrzepaliśmy ten magistracki – oświadczył radny.
Zdaniem Drewnickiego w mieście przez lata unikano rzetelnego wyjaśniania kontrowersji dotyczących gospodarowania publicznymi pieniędzmi, relacji władz z określonymi środowiskami oraz podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących przyszłości Krakowa.
Kandydat PiS wymienia w tym kontekście niejasne umowy, przypadki kolesiostwa, wpływy lobbystów, Strefę Czystego Transportu, problemy mieszkaniowe oraz kontrowersje związane z przygotowywanym planem ogólnym miasta.
– Czas ten dywan porządnie wytrzepać – zapowiada Drewnicki.
Kraków bez układów i niemocy
Hasłem rozpoczynającej się kampanii ma być nie tylko rozliczenie dotychczasowego sposobu zarządzania miastem, lecz także przekonanie mieszkańców, że Kraków można skutecznie zmienić.
– Chcę Krakowa wolnego od układów, niemocy i przekonania, że miasta nie da się zmienić. Krakowa ambitnego, uczciwie zarządzanego i służącego mieszkańcom, a nie wąskim grupom interesu – podkreśla kandydat.
Drewnicki zapowiada intensywną obecność we wszystkich dzielnicach Krakowa. W najbliższych tygodniach jego sztab ma prowadzić zbiórkę podpisów niezbędnych do rejestracji kandydatury oraz organizować bezpośrednie spotkania z mieszkańcami.
Jak deklaruje, rozmowy mają dotyczyć nie tylko największych inwestycji i strategicznych problemów miasta, ale również codziennych trudności krakowian, jakości usług publicznych, transportu, mieszkalnictwa i sposobu wydawania pieniędzy z miejskiego budżetu.
Kandydat PiS chce łączyć krakowian
Michał Drewnicki ponownie jednoznacznie podkreślił, że jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości i nie zamierza ukrywać swojej przynależności politycznej. Jednocześnie przekonuje, że kampania samorządowa powinna koncentrować się przede wszystkim na konkretnych problemach Krakowa, a nie na partyjnych sporach.
– Jestem kandydatem Prawa i Sprawiedliwości i nigdy tego nie ukrywałem. Chcę jednak łączyć krakowian wokół konkretnych spraw, a nie prowadzić kampanię hejtu i wzajemnych ataków – zaznacza.
To wyraźna próba poszerzenia politycznego zaplecza kandydata i dotarcia również do mieszkańców, którzy nie identyfikują się z PiS, ale krytycznie oceniają sposób zarządzania Krakowem oraz oczekują większej przejrzystości w miejskich finansach i decyzjach.
– Dość zamiatania pod dywan. Czas posprzątać Kraków i przywrócić mu ambicję – podsumowuje Michał Drewnicki.
Symboliczne trzepanie magistrackiego dywanu ma więc wyznaczyć główną oś jego kampanii: rozliczenie dotychczasowych władz, ujawnianie niewygodnych spraw oraz przedstawienie się jako kandydat, który chce zerwać z miejskimi układami i przywrócić mieszkańcom realny wpływ na sposób zarządzania Krakowem.
Grzegorz Górski



