Woda w potoku Rzewnym przepływającym przez Kraków przybrała intensywny, czerwony kolor. Służby sprawdzają, co było powodem zanieczyszczenia.
– W miejscu zdarzenia nie zaobserwowano śniętych ryb na całej długości obszaru oględzin. Nie stwierdzono również uciążliwości zapachowej – poinformował redakcję KRKNews.pl Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie.
Potok Rzewny ma blisko 7 kilometrów długości. Cały swój bieg potok przepływa na obszarze miasta Krakowa. Wypływa w Sidzinie. Spływa w kierunku północno-wschodnim przez Kliny Zacisze, Kliny Borkowskie, Borek Fałęcki, po południowej stronie Cmentarza parafialnego Borek Fałęcki i Lasu Borkowskiego, w sąsiedztwie pętli tramwajowej „Borek Fałęcki”, następnie równolegle do ulicy Zakopiańskiej w rejon ulicy Zbrojarzy, gdzie wpływa do kolektora, którym przepływa aż do wylotu przed ujściem do Wilgi w Łagiewnikach w rejonie ulicy Ludwisarzy. Potok należy do dorzecza Wisły.
Inspektorzy WIOSu po otrzymaniu zgłoszenia niezwłocznie udali się w teren w celu przeprowadzenia wizji i poboru próbek wody do badań. Na miejscu przeprowadzono oględziny i sporządzono dokumentację fotograficzną. – Inspektorzy potwierdzili, że zanieczyszczenie czerwoną substancją potoku występowało na odcinku ok. 1,3 km – od ul. Zawiłej, aż do osiedla przy ul. Borkowskiej i miejsca ujęcia potoku Rzewny w zabudowany podziemny przepust – przekazał redakcji KRKNews.pl WIOS w Krakowie.
Inspektorzy WIOŚ w Krakowie ustalili, że PSP – jednostka specjalistyczna JRG6, przeprowadziła – przed przyjazdem inspektorów – pomiary na obecność substancji chemicznych. JRG6 nie stwierdziło w wodzie żadnych niebezpiecznych substancji chemicznych zagrażających środowisku.
Dodatkowo inspektorzy WIOŚ w godz. 17:00-18:00 dokonali ponownych oględzin terenu wzdłuż potoku Rzewny na wysokości ul. Borkowskiej nr 3 oraz ul. Bpa Albina Małysiaka, gdzie o godz. 17:50 pobrano próbkę wody powierzchniowej z potoku Rzewny. W miejscu poboru nie było widocznego zanieczyszczenia.
– W trakcie przeprowadzonych działań nie zaobserwowano śniętych ryb, nie stwierdzono również występowania uciążliwości zapachowej. Sytuacja będzie nadal monitorowana w celu m.in. ustalenia potencjalnego sprawcy zanieczyszczenia – wyjaśnia WIOS.
Patrycja Bliska



