Dodatkowe 186 mln euro dla Małopolski. Informuje o tym… były marszałek województwa

Fot. Twiitter Marek Sowa

Województwo małopolskie może liczy na dodatkowe 186 mln euro z funduszy europejskich. Deklarację w tej sprawie usłyszał były marszałek małopolski Marek Sowa, obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej. Informację przekazała wiceminister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska posłom z podkomisji monitorowania funduszy europejskiej.

Jak już informowaliśmy, rząd tak podzielił unijne fundusze między województwa, że na lata 2021-2027 Małopolska dostanie 1,54 mld euro. W okresie 2014-2020 nasze województwo dysponowało pulą 2,87 mld euro. Dużo mniej unijnych pieniędzy dla województwa małopolskiego to efekt zmiany kryteriów podziału funduszy z UE na regiony. Cała pula dla 16 województw jest teraz o ok. 10 proc. mniejsza niż poprzednio. Małopolska straci jednak blisko 47proc.

Kilka tygodni temu larum podnieśli posłowie opozycji, w tym były marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa, obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej. Ze strony urzędującego marszałka Witolda Kozłowskiego (PiS) i Zarządu Województwa nie wyszedł żaden oficjalny sygnał, że nasz region protestuje i powalczy o większe środki. Taką walkę zapowiedzieli posłowie opozycji. Nawet projekt rezolucji w tej sprawie, którą w najbliższy poniedziałek zajmie się małopolski sejmik, wychodzi od radnych opozycji.

Jak informuje Marek Sowa, na ostatnim posiedzeniu podkomisji monitowania funduszy europejskiej, zwołanej przez opozycję, wiceminister Małgorzata Jarosińska zadeklarowała zwiększenie puli dla 3 województw, które najbardziej straciły na proponowanym przez rząd podziale. Przedstawicielka resortu funduszy i polityki regionalnej stwierdziła, że pojawi się korekta w podziale unijnych funduszy na województwa. Wielkopolska ma zyskać dodatkowe 33 mln euro, Dolny Śląsk 143 mln, a Małopolska – 186 mln euro.

Te pieniądze nie zostaną odebrane innym województwom – o te kwoty zostanie zmniejszona rezerwa, wcześniej planowana na 7,1 mld euro. Małopolska i z niej może liczyć na dodatkowe pieniądze, ale i tak nie ma żadnych szans na to, by pula na lata 2021-2027 zbliżyła się do tej z okresu 2014-2020.

(GEG)

Zobacz także