Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 7 czerwca 2022
Czytanie ~2 min
Tematy droga ekspresowa Kraków Myślenice, droga s7 kraków myślenice, tunel
Miasto · 7 czerwca 2022 · 2 min czytania

Droga S7 Kraków – Myślenice. A może kilkunastokilometrowy tunel…

Autor: Grzegorz Górski

Do 30 września powinien być znany tzw. wariant społeczny przebiegu nowej drogi ekspresowej Kraków – Myślenice. Wkrótce urzędnicy prezydenta Jacka Majchrowskiego przedstawią własną propozycję korytarza dla drogi ekspresowej, który ma być podstawą do dyskusji na zespole pracującym nad wariantem S7 mającym pogodzić wszystkie strony. Wiceprezydent Jerzy Muzyk sugeruje, że konieczne może okazać się wybranie bardzo kosztownego rozwiązania, by uzyskać akceptację społeczną. I pojawiają się pomysły, by znaczną część nowej trasy poprowadzić w tunelu.

Już wiemy, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowy na tzw. wariant społeczny czeka do końca września. Jako pierwotny termin GDDKiA wskazywała koniec czerwca, ale kiedy ze strony władz Krakowa popłynął wniosek o przedłużenie tego terminu do końca października, GDDKiA zgodziła się na wrzesień. Potem szef GDDKiA Tomasz Żuchowski chce przedstawić ministrowi infrastruktury Andrzejowi Adamczykowi preferowany korytarz dla S7 z Krakowa do Myślenic, by w przyszłym roku były pieniądze (z budżetu państwa) na pierwsze dokładne analizy, czyli studium koncepcyjne, które wskaże bardziej szczegółowy przebieg nowej drogi ekspresowej.

– Nie wiem, czy do tego czasu zdążymy, ale na pewno prezydent nie zaakceptuje wariantu społecznego, który będzie budził społeczne protesty – zaznacza wiceprezydent Jerzy Muzyk. Tomasz Żuchowski, dyrektor generalny GDDKiA nie ukrywa, że protestów można by uniknąć chyba tylko wtedy, gdyby nowa droga przebiegała tunelu. Jego zdaniem taki wariant jest jednak ekonomicznie nieuzasadniony. Wiceprezydent Muzyk podkreśla, że być może konieczne okaże się wybranie wariantu, który będzie znacznie droższy, by właśnie budził on jak najmniej protestów.  Jako przykład wskazuje Paryż, gdzie obwodnica miasta powstaje w kilkunastokilometrowym tunelu.

O tunelowe rozwiązania pytał na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego ds. drogi S7 w Małopolsce poseł PO Bogusław Sonik. Chciał się dowiedzieć, ile i jak długich tuneli na nowej trasie planuje GDDKiA. Tomasz Żuchowski tłumaczył, że o takich szczegółach będzie można mówić najwcześniej na etapie koncepcji dla S7  Kraków – Myślenice.

Miasto lada dzień powinno przedstawić wstępny wariant przebiegu S7 z Krakowa do Myślenic, który ma być podstawą do wypracowania społecznej propozycji. Wiceprezydent Jerzy Muzyk zaznacza, że nowy przebieg będzie wskazany bardziej dokładnie niż w pomysłach GDDKiA. Rządowa instytucja wyznaczyła korytarze o szerokości od 3 do 5 kilometrów, miasto zaproponuje pas o szerokości ok. 100 metrów. Zostanie on nałożony na ortofotomapę, pokazującą m.in. wszystkie istniejące zabudowania.

Na razie ten urzędniczy wariat nie jest ujawniany. – Wciąż nad nim pracujemy – tłumaczy wiceprezydent Muzyk. Przyznaje jednak, że pięć pierwszych korytarzy, przebiegających przez południowe dzielnice Krakowa, jest dla miasta nie do przyjęcia. – Ale to nie jest tak, że wybieramy podłączenie drogi S7 do węzła w Bieżanowie i odsuwamy nowa trasę na wschód, całkowicie poza granice miasta – zaznacza wiceprezydent Krakowa. Podkreśla też, że nowa droga ekspresowa łącząca Kraków z Myślenicami jest niezbędna.

Sześć korytarzy dla drogi ekspresowej S7 Kraków - Myślenice

Zdjęcie 2 z 6

Grzegorz Skowron

Reklama