– Znak drogowy, który stoi przy ulicy Podwale, jest napisany z błędem ortograficznym – alarmowali internauci. Pomyłka została popełniona w wyrażeniu „Straż Miejska”. Służby miejskie zadziałały zdecydowanie i szybko. Feralna tabliczka została wymieniona.
W mediach społecznościowych duże emocje wywołało zrobione na ulicy Podwale, zdjęcie znaku drogowego z błędem ortograficznym. Na tabliczce pod znakiem oznaczającym zakaz wjazdu, użytkownicy drogi mogli się dowiedzieć, że zakaz nie dotyczy „rowerów, KMK, Policji i Strarzy Miejskiej”.
Wykonawca tabliczki pomylił „ż” z „rz”. Po tym jak zdjęcie feralnej tabliczki trafiło do sieci, rozpętała się dyskusja na temat błędnego znaku. Niektórzy internauci twierdzili, że tabliczkę widzieli na własne oczy, inni podejrzewali, że jest to fotomontaż. Tak uważał m.in. radny miejski Łukasz Wantuch, który wprost stwierdził, ze jest to fotomontaż. Kiedy okazało się, że jednak tabliczka rzeczywiście istnieje, radny przeprosił w mediach społecznościowych.
Dyskusja o tym, czy jest to fotomontaż uciął Zarząd Dróg Miasta Krakowa. ZDMK przyznał, że błąd faktycznie miał miejsce, ale został poprawiony 6 marca. Zdaniem urzędników, zawiniła firma zewnętrzna, będąca wykonawcą znaku.
Aby zakończyć dyskusje, straż miejska opublikowała na swoim profilu Fb zdjęcie z poprawionym znakiem

(JS)



