Felietonowa wojenka radnego i naczelnego Dziennika Polskiego

Musisz przeczytać

W swoim ostatnim felietonie redaktor naczelny Dziennika Polskiego Wojciech Mucha nazwał radnego Łukasza Wantucha kuglarzem. Radny odpłacił mu pięknym za nadobne – określił naczelnego krakowskiej gazety Danutą Holecką w dresie.

O co poszło? Wojciech Mucha, redaktor naczelny Dziennika Polskiego komentował jeden z ostatnich pomysłów radnego Łukasz Wantucha. Nazwał radnego prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków kuglarzem i autorem niezliczonych pomysłów rodem ze snu wariata. Zasugerował, że inicjatywa radnego szukania pieniędzy, by nie zmniejszać dotacji dla nie samorządowych przedszkoli (czego chce prezydent), to „coś w typie karcianej sztuczki albo gry w trzy kubki, która zawsze kończy się przegraną ofiary, gdyż zapatrzony na oszusta nieszczęśnik traci z pola widzenia właściwe zagrożenie”.

Absurdem nazwał Wojciech Mucha pomysł Łukasz Wantucha, by brakujące 30 mln złotych dla przedszkoli pozyskać sprzedając gminne kamienice. „Srebra rodowe” – a to Wesołą, a to Kossakówkę – powiada. Absurd? Wiadomo, absurd, błazenada. Jak większość pomysłów Wantucha. No ale znów przez miasto przetoczy się bezsensowna debata, znów wszyscy będą pukać się w czoło i prychać nad niedorzecznością jego słów. – Jakże to? Sukiennice może mamy sprzedać? A może od razu Wawel? Czy Wantuch oszalał? – kręcić będą kółka na czole krakowianie, pukać się po głowie krakowianki, czytając bzdury w lokalnych mediach, a kto wie – może znów nawet w ogólnopolskich. Tymczasem w kurzu tej hucpy zniknie właściwy problem – niegospodarność władz miasta. A gdy opadnie, rodzice obudzą się ze znudzonym dzieckiem, gdzieś w korku, spóźnieni do pracy. Ale wówczas będzie już „po ptokach”, a zasypani obowiązkami krakowianie zapomną, kto ich tak urządził” – napisał redaktor naczelny Dziennika Polskiego.

Potem było jeszcze o tym, że miasto nie wyegzekwowało 27 mln zł kary od wykonawcy remontu ulicy Krakowskiej i o 3 mln zł na założenie nowej spółki Kraków5020. A to w sumie dawałoby brakujące 30 mln zł dla przedszkoli. „Jak mówi moje ulubione branżowe powiedzenie: „Tam, gdzie jest wolna prasa, nigdy nie będzie głodu, bo dziennikarze zawsze sprawdzą, co się stało z chlebem”. I z pieniędzmi na przedszkola także. Nie z nami te numery” – zakończył Wojciech Mucha.

Radny Łukasz Wantuch nie od razu zareagował, ale też walnął z grubej rury. – Kiedy ktoś mnie „tyka”, to ja nie nadstawiam drugiego policzka – tłumaczy radny w swoim najnowszym wpisie na Facebooku i zwraca się do naczelnego Dziennika Polskiego: „W swoim ostatnim felietonie, poświęconym w dużej części mojej osobie, napisał Pan: „Tam, gdzie jest wolna prasa, nigdy nie będzie głodu, bo dziennikarze zawsze sprawdzą, co się stało z chlebem”. Tak, to prawda, ale te słowa Pana nie dotyczą. Adresowane są one tylko do prawdziwie wolnych i niezależnych mediów a w Pana ustach są tylko przykładem niewiarygodnego cynizmu lub samo-iluzji. Kreuje Pan swój wizerunek jako osoby niezłomnej, niepodatnej na naciski polityczne i czas Panu uświadomić, jak wygląda prawda. W opinii zdecydowanej większości nie tylko urzędników, radnych i kolegów dziennikarzy, ale przede wszystkim mieszkańców Krakowa, jest Pan tylko papierową wersją TVP Info. Taką Danutą Holecką, ale w dresie” – napisał Łukasz Wantuch.

Radny przypomniał, że Wojciech Mucha został redaktorem naczelnym Dziennika Polskiego „nie ze względu na osiągnięcia czy książki (być może wybitne), ale ze względu na poglądy i wcześniejszą pracę w Gazecie Polskiej”. – Ma Pan za zadanie przedstawiać świat według ideologii PiS, tylko w sposób mniej obrażający inteligencję odbiorcy niż paski w Wiadomościach. Będzie to Pan robił dobrze, to będzie Pan redaktorem, zacznie Pan przedstawiać wydarzenia w sposób obiektywny i prawdziwy, to zostanie Pan zwolniony. Sądząc po lekturze tekstów w Dzienniku Polskim, odnoszę wrażenie, że prawidłowo zrozumiał Pan swoje zadanie – stwierdził Łukasz Wantuch.

„To dobrze, że patrzy Pan na ręce urzędników i prezydenta, takie jest zadanie wolnej prasy. Mam tylko nadzieję że równie dużą gorliwość wykaże Pan przy badania źródeł majątku Daniela Obajtka oraz równie dogłębnie Pana gazeta opisze ostatnie bizantyjskie zakupy do siedziby Orlenu. Dopiero wtedy Pańskie słowa o wolnych mediach będą wzbudzały coś więcej niż tylko powszechną wesołość i politowanie” – zakończył swój wpis radny Łukasz Wantuch.

A i jeszcze jedno – pod swoim wpisem na Facebooku radny Wantuch zamieścił zdjęcie kibica Cracovii z podpisem „Wywiad z chuliganem odc. 125 – Wojciech Mucha”.

(GEG)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca