Ostatnie lata to czas zaniechań władz Małopolski – wyhamowała walka ze smogiem, inwestycje w nowoczesny transport, kłótnie wokół „Dziadów”, społeczności LGBT+ i kosztowne zbytki. Jak mówi Grzegorz Lipiec, były członek zarządu województwa i wiceprzewodniczący Sejmiku (startujący do niego z list Koalicji Obywatelskiej), konieczne są konkretne działania na rzecz regionu. Przestrzega też przed możliwym objęciem fotelu marszałka województwa przez Barbarę Nowak.
– Marszałek Witold Kozłowski i władze Małopolski z Prawa i Sprawiedliwości sprawiły, że z wiodącego w skali kraju województwa, staliśmy się drugoligowym graczem – mówi Grzegorz Lipiec.
Po pierwsze – Małopolska ma być regionem „eko” nie tylko z nazwy
– Czas na likwidację kopciuchów w regionie. Jak alarmował kilka dni temu Krakowski Alarm Smogowy, kilkanaście tysięcy najgorszej klasy pieców wciąż truje Kraków, kopcąc w tzw. obwarzanku – mówił Lipiec podczas konferencji prasowej, powołując się na dane aktywistów Krakowskiego Alarmu Smogowego. Wedle nich tempo likwidacji „kopciuchów” znacząco spadło – z 2691 w 2022 roku, do zaledwie 1767 w minionym roku. To wina osłabienia przepisów uchwały antysmogowej w województwie małopolskim. Do terminu wymiany “kopciuchów” w krakowskim obwarzanku zostały niecałe dwa miesiące.
Wedle Lipca tak dalej być nie może.
– Wiele lat temu ponieśliśmy z mieszkańcami ogromny wysiłek, aby wprowadzić w życie pionierskie uchwały antysmogowe. Własne środki wydawali na wymianę pieców krakowianie. Dofinansowywaliśmy te działania milionami złotych z budżetu województwa i środków unijnych. Wymienialiśmy piece na ekologiczne, kupowaliśmy oczyszczacze powietrza do szkół, zainwestowaliśmy miliony w elektryczne autobusy jeżdżące dziś po Krakowie – mówi Lipiec.
Jak zaznacza, ostatnie lata to lata zaniechań władz PiS.
– Marszałek Witold Kozłowski i wicemarszałek Józef Gawron mieli wszelkie narzędzia do tego, abyśmy w końcu mogli oddychać czystym powietrzem. Zamiast tego zafundowano nam krok wstecz w walce o czyste powietrze, a krakowianom i Małopolanom – problemy zdrowotne, wydatki na leki i setki złotych wydawane w każdym sezonie grzewczym na wizyty u specjalistów – podkreślał były członek zarządu województwa, Grzegorz Lipiec.
Po drugie – lepszy transport publiczny
– Priorytetem dla władz województwa musi być też szybki rozwój SKA – rozpoczęliśmy te działania jako zarząd województwa działający w latach 2015-2018. Koleje Małopolskie stały się komfortowym środkiem transportu dla mieszkańców. Chcemy jednak, aby kolej była transportem, dzięki któremu mogą wygodniej podróżować też mieszkańcy Krakowa. Szczegóły omówimy podczas konferencji w czwartek, na którą już teraz serdecznie zapraszam – kontynuuje Grzegorz Lipiec.
– Chcemy też zainwestować w rozwój tras rowerowych VeloMałopolska i ekologicznego transportu publicznego. Rola Sejmiku Województwa jest w tym zakresie kluczowa. Aktualny budżet województwa to niemal 3 miliardy złotych. Województwo Małopolskiego jest też dysponentem gigantycznych środków unijnych z Regionalnego Programu Operacyjnego. Muszą one być wydatkowane w sposób należyty i zapewniając zrównoważony rozwój Krakowa i całego regionu – mówi.
Po trzecie – przywrócimy Małopolskę Małopolanom
Grzegorz Lipiec jako wicemarszałek województwa odpowiedzialny za sprawy społeczeństwa obywatelskiego, wprowadził projekt Budżetu Obywatelskiego dla Małopolski. Te działania na rzecz edukacji obywatelskiej i partycypacji społecznej chce rozwijać w kolejnej kadencji Sejmiku.
– Są potrzebne w Krakowie, ale zwłaszcza w niewielkich gminach. Tymczasem odchodzące władze wojewódzkie z PiS wolały przeznaczać tysiące złotych podatników na organizację pielgrzymek na Jasną Górę. Sam marszałek Kozłowski odgrodził się od mieszkańców. W całej Polsce media huczały o szafie z ochroniarzami stworzonej w gabinecie marszałka Kozłowskiego – opowiadał Lipiec i jak zaznaczał, czas zakończyć też kupowanie limuzyn za miliony złotych czy organizację zbędnych wydarzeń takich jak Igrzyska Europejskie.
– Środki te można przeznaczyć na realne działania sportowe, z których korzystają mieszkańcy, jak chociażby akademie sportowe. Tego typu przykładów marnotrawienia pieniędzy przez władze PiS jest mnóstwo. Wojewódzkie dofinansowanie przyznane przez aktualny zarząd województwa i marszałka Kozłowskiego na “Festiwale Piękna” w Krynicy-Zdroju pochłonie w najbliższych czterech latach aż 6,5 miliona złotych. Tak być nie może – mówi Lipiec.
Jak dodał Grzegorz Lipiec, Małopolska w ostatnich latach została naznaczona piętnem wstecznictwa.
– Symbolami władzy Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce są walka z niezależnością artystyczną oraz haniebna uchwała anty-LGBT. Taka ma być Małopolska? Nie ma na to naszej zgody – zaznaczał Lipiec.
Małopolska bez ideologii
– Po wyborach 15 października udało się to, o czym marzyły tysiące uczniów, rodziców i nauczycieli. Barbara Nowak nareszcie pożegnała stanowisko Małopolskiego Kuratora Oświaty. Tymczasem w kuluarach słyszymy o tym, że kandydująca do Sejmiku Nowak, w przypadku zwycięstwa PiS ma duże szanse, aby zostać marszałkiem województwa. Nie możemy na to pozwolić. To będzie wstyd na całą Polskę i kolejny krok wstecz dla edukacji w Krakowie i Małopolsce. Województwo prowadzi nie tylko wiele szkół i jednostek edukacyjnych, ale nadzoruje też chociażby działalność Małopolskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli – kluczowej jednostki odpowiedzialnej za szkolenie nauczycieli. Chcemy Małopolski bez ideologii i nie możemy na to pozwolić – mówił Grzegorz Lipiec.
Dodawał też, że Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich latach zapomniało o Krakowie.
– We władzach regionu nie ma reprezentanta stolicy Małopolski. Ale nie jest to największym problemem. Kraków – drugie największe miasto w Polsce – często jest wykluczane z przyznawania środków, którymi dysponuje marszałek Kozłowski. Czas to zmienić – chcemy rządzić tak, aby zapewnić zrównoważony rozwój regionu i wspierać niewielkie ośrodki. Ale też tak, aby Kraków – stolica naszego regionu – była widoczna i należycie doceniana – zaznaczył Lipiec.
Silne wsparcie parlamentarzystów
W spotkaniu z mediami wziął również udział poseł i były marszałek województwa Marek Sowa. Jak podkreślił Sowa, zamiast szeroko zakrojonych programów rozwojowych, marszałek Witold Kozłowski zapewnił regionowi wstyd na całą Polskę. Jego kłótnie z partyjnymi kolegami były szeroko komentowane w ostatnich tygodniach.
– Przede wszystkim muszą zostać rozliczone absurdalne wydatki zarządu województwa, który chyba zapomniał, że wydatkuje nie swoje pieniądze, ale pieniądze mieszkańców. Symbolem rządów marszałka Witolda Kozłowskiego stała się szafa z ochroniarzami w jego gabinecie – tym samym miejscu, w którym pracowałem ja sam w latach 2010-2015. Nie do pomyślenia byłoby wtedy dla mnie, aby wydawać pieniądze podatników w taki sposób, jak marszałek Kozłowski. Kosztująca dziesiątki tysięcy szafa z ochroniarzami i opłacanie faktur na zakup pałek teleskopowych, gazu pieprzowego i kajdanek. To jeden z wielu absurdalnych wydatków obok Mercedesa klasy „S” za pół miliona złotych i łazienki w urzędzie za sto tysięcy – mówił Sowa.
Jak zaznaczała natomiast posłanka Katarzyna Matusik Lipiec, to właśnie Grzegorz Lipiec – kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmiku Województwa – odpowiadał w zarządzie województwa w latach 2015-2018 za wiele projektów. Dziś zostały poważnie zaniechane przez Prawo i Sprawiedliwość. To projekty istotne wdrażane przez Grzegorza Lipca kilka lat temu – również te skierowane do kobiet – jak choćby Małopolska Niania. Ale również przywołane projekty partycypacyjne, dzięki którym Małopolanie mogli współtworzyć politykę dla regionu. Kluczowa jest również nowoczesna edukacja.
– W czasie całej działalności publicznej zajmuję się sprawami edukacji. Wiem, jak ważne jest, aby tematyką edukacyjną zajmowały się kompetentne i wrażliwe osoby. Taką osoba jest Grzegorz Lipiec, który w latach 2015-2018 jako marszałek odpowiedzialny w województwie za sprawy edukacji prężnie rozwijał chociażby tematykę innowacji w małopolskich szkołach. Miliony euro na rozwój trafiały do szkół, młodzi ludzie brali udział w programach takich jak Małopolska Chmura Edukacyjna, należytą rangę przywrócono też szkolnictwu zawodowemu – podkreśliła zaangażowanie byłego członka zarządu, Grzegorza Lipca, parlamentarzystka.
Marek Adamski

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.