Prezydent Aleksander Miszalski podkreśla, że Kraków będzie wyciągał wnioski z europejskich miast. Dzięki temu budowa metra ma nie być tak skomplikowana, jakby się mogło wydawać.
Jak podkreślał zastępca prezydenta Stanisław Mazur, w Krakowie nikt już nie dyskutuje, czy metro w mieście historycznym jest możliwe. Doświadczenia europejskich metropolii pokazują, że jest i to bez uszczerbku dla dziedzictwa. W ocenie wiceprezydenta Mazura pytanie brzmi wyłącznie: jak to zrobić, by inwestycja nie tylko nie zniszczyła zabytkowej tkanki, ale wręcz ją wzmocniła i na nowo opowiedziała.
Największe wyzwania mają nie tkwić w samym drążeniu tuneli, a w powierzchni i jej najbliższym otoczeniu takim, jak: stacje, wejścia, szyby wentylacyjne, place budowy. Szczególnie trudny ma być odcinek centralny. Wszystkie planowane stacje leżą bowiem w obszarze UNESCO lub jego strefie buforowej. – Decyzja o budowie metra w Krakowie wymagała odwagi, ale też ogromnej odpowiedzialności, bo mówimy o inwestycji realizowanej w miejscu wyjątkowym – historycznie, kulturowo i symbolicznie. Kraków był jednym z pierwszych miast na świecie wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ale fakt ten nie oznacza, że mamy zakonserwować je w stanie niezmienionym, choć nakłada na nas obowiązek mądrego rozwoju i odpowiedzialnej adaptacji – komentował sprawę prezydent Aleksander Miszalski.
Lekcje z Europy: od Salonik po Wiedeń
Na konferencję przyjechali eksperci z miast, które już przeszły podobną drogę. Obecny był m.in. prof. Spyros Vougias z Salonik, gdzie metro działa od dwóch lat. Stacje w wielu miejscach wkomponowały relikty archeologiczne bezpośrednio w przestrzeń transportową.
– Metro już funkcjonuje, a jego stacje w wielu miejscach integrują relikty historyczne bezpośrednio z przestrzenią transportową. Saloniki mają wiele wspólnego z Krakowem: historię, problemy związane ze zrównoważoną mobilnością, wielkie dziedzictwo historyczne, które musimy chronić, a także turystykę, której może służyć współpraca między naszymi miastami. Nasze metro działa dopiero od dwóch lat, ale to doświadczenie było bardzo pouczające i chcemy się nim podzielić, aby pomóc Krakowowi uniknąć błędów, które u nas kosztowały wiele lat i bardzo dużo pieniędzy – podkreślał prof. Spyros Vougias, przewodniczący Rady Miasta Saloniki.
Z kolei doświadczenia z budowy metra w Wiedniu pokazują, że klucz leży w etapie przygotowawczym, wyborze trasy, lokalizacji stacji i technologii oraz prowadzeniu dialogu społecznego. – To właśnie na etapie przygotowawczym zapadają kluczowe decyzje dotyczące przebiegu linii, lokalizacji stacji, technologii budowy czy sposobu prowadzenia dialogu społecznego. To moment, w którym trzeba pogodzić często sprzeczne interesy – transportowe, konserwatorskie, społeczne i ekonomiczne – mówił Gregor Stratil-Sauer, urbanista z wiedeńskiego magistratu.
Obecnie projekt znajduje się w fazie zaawansowanych przygotowań projektowych. Jak podkreślają urzędnicy, 2026 może być rokiem kluczowych decyzji w kontekście finalnej realizacji projektu.
Fot. Bogusław Świerzowski / www.krakow.pl



