Joanna Senyszyn, która jako kandydata na prezydenta Krakowa wspiera Sławomira Pietrzyka, krytykuje Darię Gosek-Popiołek i Monikę Piątkowską. Za co? Obie kandydatki są obecnie parlamentarzystkami i według prof. Senyszyn zawarły już umowę z wyborcami na pełnienie tych funkcji.
– Nie podoba mi się to, że w wyborach na prezydenta Krakowa startują dwie parlamentarzystki – mówiła Joanna Senyszyn na środowej konferencji prasowej (23 września 2026). Jak tłumaczyła, Daria Gosek-Popiołek w 2023 roku zawarła z wyborcami umowę, że będzie pracować cztery lata w Sejmie, z kolei Monika Piątkowska zawarła umowę, że po wyborach uzupełniających będzie pracować w Senacie. – Czy tym paniom znudziła się praca w parlamencie, że postanowiły zerwać te umowy? – pytała prof. Senyszyn.
Jej zdaniem obie kandydatki postępują nieuczciwie wobec wyborców. – Skoro się zawarło umowy z wyborcami, to trzeba ich dotrzymywać – argumentowała była europosłanka. – Jeżeli im praca w parlamencie nie pasuje, to niech teraz się zobowiążą, że za rok nie będą kandydować ani do Sejmu, ani do Senatu – zaproponowała Joanna Senyszyn. – To wtedy byłoby w porządku – oceniła.
Joanna Senyszyn jako kandydata na prezydenta Krakowa popiera Sławomira Pietrzyka, byłego, wieloletniego radnego, rekomendowanego przez Socjaldemokrację Polską. Daria Gosek-Popiołek jest kandydatką Nowej Lewicy, Monika Piątkowska startuje z komitetu Ponad Podziałami, popierana jest jest przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.
Według sondaży szanse na znalezienie się w drugiej turze wyborów prezydenta Krakowa ma przede wszystkim Monika Piątkowska. Sławomir Pietrzyk plasuje się w ogonie sondaży.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.