W Krakowie jest już blisko 1,62 mln metrów kwadratowych powierzchni biurowej. Nasze miasto to po Warszawie największy rynek biurowy w Polsce. Ale aż 16 proc. powierzchni w biurowcach stoi puste.
Najnowszy raport przedstawiony przez Colliers, firmę usługową i zarządczą w zakresie nieruchomości, pokazuje Kraków jako największy regionalny biurowy w Polsce. To pod Wawelem jest już blisko 1,62 mln metrów kwadratowych powierzchni biurowej. To u nas wciąż jest największy popyt na najem pomieszczeń dla pracowników. Ale są też dwie mało optymistyczne informacje.
Pierwsza dotyczy pustych biur. Już 16,1 proc. powierzchni biurowej nie ma najemcy. To tak jakby co siódmy biurowiec w Krakowie stał pusty! Eksperci Colliers oceniają, że taka sytuacja sprzyja najemcom. — Rynek sprzyja firmom, które są skłonne do podpisywania tradycyjnych 5-letnich, a nawet dłuższych umów najmu. W takim przypadku najemcy mogą liczyć na bardzo korzystne warunki komercyjne, jest to więc dobry moment na weryfikację rynku — komentuje Adam Florczyk z Działu Powierzchni Biurowych Colliers w Krakowie.
Druga niezbyt optymistyczna informacja to oddanie do użytku w 2021 roku ok. 60 tys. m kw. nowych biur. Więcej powstało ich w Trójmieście. — Spadek nowej podaży, jaki odnotowaliśmy w 2021 r., wynika z obniżonego popytu w odniesieniu do lat ubiegłych – mówi Anna Galicka-Bieda, dyrektor regionalny Colliers w Krakowie. Jej zdaniem w ciągu najbliższych dwóch lat sytuacja powinna się poprawić, wraz z oddaniem do użytku nowych inwestycji o łącznej powierzchni ok. 190 tys. mkw. – To znak, że Kraków wciąż stanowi atrakcyjny wybór dla inwestorów, pomimo podwyższonego współczynnika pustostanów i obniżonego popytu – podkreśla Anna Galicka-Bieda. Zaznacza jednak, że wojna za naszą wschodnią granicą sprawia, iż trudno przewidzieć, w jaki sposób będzie kształtowała się sytuacja na rynku nieruchomości w nadchodzących miesiącach.
(GS)



