Kartka z kalendarza – 11 marca. Czy te protesty coś przypominają?

Musisz przeczytać

11 marca 1968 roku na Rynku Głównym w Krakowie protestowało ok. 400 studentów. Każdego dnia w manifestacjach uczestniczyło coraz więcej osób – było ich nawet 8 tysięcy.

Do najbardziej dramatycznych zajść doszło 13 marca. Siły MO i ORMO użyły wobec protestujących gazu łzawiącego i armatek wodnych. Studentów wyłapywano nawet w murach Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie szukali schronienia. Rozgonienie tej manifestacji zapoczątkowało strajk absencyjny na krakowskich uczelniach. Trwał krótko, bo do 18 marca i skończył się fiaskiem. Wydarzenia marcowe przeszły do historii jako kolejny przegrany bunt, bo za studentami nie poszli robotnicy.

Dziś na ulicach Krakowa znowu protestują młodzi ludzie. Policja nie jest tak agresywna jak pond 50 lat temu milicja (jak mówił prezydent Andrzej Duda – nikt nie zginął), ale szykany wobec uczestników manifestacji są. Obecne protesty to także bunt przeciwko władzy, która na razie trzyma się mocno, choć rysy w monolicie Zjednoczonej Prawicy są coraz większe… I protestują nie tylko studenci…

(GS)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca