Z pewnością do nie był udany dzień dla jednego z kierowców parkujących auto na ul. Pilotów. Podczas interwencji strażników miejskich pechowy kierowca otrzymał aż 11 mandatów. Jak to możliwe? Straż miejska wyjaśnia
– Na ulicę Pilotów „zaprosił” nas jeden z mieszkańców, który zauważył, że od kilku dni, w miejscu obowiązywania znaku B-35 (zakazu postoju), stoi Opel. Gdy dojechaliśmy na miejsce, szybko zorientowaliśmy się, że auto znamy z wcześniejszych interwencji, a dowodem łączącej nas historii jest zarejestrowana w systemie seria wezwań, które zostały wystawione w związku z licznymi wykroczeniami popełnianymi przez kierowcę – podkreślają strażnicy miejscy.
Strażnicy podejrzewali, że i tym razem kierujący będzie chciał unikać spotkania z funkcjonariuszami, dlatego założyli na koło blokadę i cierpliwie czekali na ruch ze strony kierowcy. – W niedługim czasie kierowca skontaktował się z nami, prosząc o ściągnięcie urządzenia blokującego, a wtedy przypomnieliśmy mu o zaległych rozliczeniach – informuje straż miejska.
W ten sposób interwencja zakończyła się nałożeniem 11 mandatów karnych oraz przyznaniem 11 punktów karnych.
Patrycja Bliska

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.