Przez lata był to najbardziej problematyczny fragment jednej z najpopularniejszych tras rowerowych pod Krakowem. Krótki odcinek przy Wzgórzu Grodzisko zmuszał rowerzystów do prowadzenia roweru przez błoto, korzenie i strome zbocze. Dziś ten problem należy już do przeszłości – trasa z Krakowa przez Tyniec do Skawiny jest praktycznie w całości przejezdna.
Koniec wieloletniego problemu rowerzystów
Wiślana Trasa Rowerowa od lat cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców Krakowa i turystów. Mimo to jeden, zaledwie kilkusetmetrowy odcinek przy Wzgórzu Grodzisko skutecznie psuł komfort całej wycieczki. Po intensywnych opadach gliniaste podłoże zamieniało się w błoto, wystające korzenie i kamienie utrudniały przejazd, a wielu rowerzystów było zmuszonych zejść z roweru i prowadzić go pieszo.
Problem był znany od wielu lat. Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie przygotowywał koncepcje budowy docelowego połączenia w międzywalu Wisły. Powstały analizy, audyty bezpieczeństwa oraz dokumentacja projektowa zakładająca budowę pełnowymiarowej drogi rowerowej o szerokości 3 metrów, która miałaby stanowić fragment Wiślanej Trasy Rowerowej. Zespół ds. niechronionych uczestników ruchu pozytywnie ocenił przyjęte rozwiązania projektowe. W materiałach projektowych przewidziano drogę o długości blisko 655 metrów, asfaltową nawierzchnię oraz łagodne parametry zapewniające komfortową jazdę. Dokumentacja obejmowała również rozwiązania dotyczące odwodnienia i bezpieczeństwa ruchu.
Leśnicy rozwiązali problem
Zanim jednak powstała miejska inwestycja, brakujące połączenie udało się zrealizować dzięki współpracy Nadleśnictwa Myślenice i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. W miejscu dawnej błotnistej ścieżki powstał około 240-metrowy odcinek ścieżki przyrodniczo-historycznej, wykonanej z naturalnego kruszywa. Trasa została poprowadzona z poszanowaniem istniejącej rzeźby terenu oraz pod nadzorem archeologicznym. Dzięki temu zachowano walory przyrodnicze i historyczne Wzgórza Grodzisko, jednocześnie znacząco poprawiając komfort przejazdu.
Nowa nawierzchnia jest szeroka, stabilna i umożliwia swobodny przejazd zdecydowanej większości rowerzystów bez konieczności schodzenia z roweru. To właśnie ten odcinek przez lata był określany przez rowerzystów jako “dziura” na Wiślanej Trasie Rowerowej.
Świetna propozycja na rowerową wycieczkę
Dzięki wykonanym pracom przejazd z Krakowa przez Tyniec do Skawiny stał się znacznie wygodniejszy i bardziej dostępny dla rodzin z dziećmi, osób jeżdżących rekreacyjnie oraz turystów korzystających z długodystansowej Wiślanej Trasy Rowerowej. Malownicze widoki na Wisłę, opactwo benedyktynów i wapienne wzgórza sprawiają, że jest to jedna z najatrakcyjniejszych tras rowerowych w Małopolsce.
Choć w przyszłości miasto nadal planuje realizację docelowej drogi rowerowej prowadzonej bliżej Wisły, już dziś rowerzyści mogą bez większych przeszkód pokonać całą trasę z Krakowa do Skawiny, omijając dawny najbardziej problematyczny fragment.
Grzegorz Górski



