Zespół zadaniowy ds. przeciwdziałania skutkom epidemii koronawirusa w Krakowie zaczyna pracę. Jego pierwsze posiedzenie zaplanowane jest na środę 27 maja 2020 roku. Radni wierzą, że uda im się wspólnie wypracować dobre rozwiązania.
O powołanie takiego zespołu apelowali radni podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta. Przekonywali – mimo różnic politycznych – że tylko wszyscy wspólnie mogą wypracować dobre rozwiązania,które zminimalizują negatywne skutki epidemii koronawirusa. Prezydent od samego początku przychylnie odnosił się do tej inicjatywy, tydzień temu powołał taki zespół, który w środę zbierze się na swoim pierwszym posiedzeniu. Czy radnym, którzy stanowią większość tego zespołu, uda się pracować ponad podziałami politycznymi?
Będzie zgoda?
– Gdybym w to nie wierzył, nie byłbym jednym z inicjatorów powołania takiego zespołu i nie zgodziłbym się w nim zasiadać – przekonuje Andrzej Hawanek, przewodniczący klubu Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. – Jeżeli miałoby dochodzić do awantur, to źle się skończy dla nas wszystkich – dodaje.
Włodzimierz Pietrus, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, także wierzy, że ds. przeciwdziałania skutkom epidemii koronawirusa w Krakowie wypracuje kompromisowe rozwiązania. – Przewodniczącym zespołu jest wiceprezydent Jerzy Muzyk, który jako jedyny z prezydentów konsultuje projekty ze wszystkimi klubami. Nasze dotychczasowe doświadczenia współpracy z nim dają podstawy do tego, że i tym razem uda się dojść do porozumienia – mówi Włodzimierz Pietrus.
Po pierwsze – wiedzieć
Nowy zespół ma najpierw ocenić potencjalne zagrożenia dla miasta i jego mieszkańców. Powinien też określić wpływ tych zagrożeń na realizację obowiązującego budżetu miasta Krakowa.
– Przede wszystkim oczekujemy szczegółowych informacji o sytuacji finansowej. Nie takich zdawkowych jak na ostatniej sesji, ale w każdej dziedzinie. Najpierw musimy wiedzieć, jak spadają wszystkie dochody, by potem akceptować decyzje podjęta przez prezydenta i proponować jakieś nasze rozwiązania – argumentuje szef klubu PiS.
Andrzej Hawranek też oczekuje, że zespół będzie na bieżąco informowany o sytuacji finansowej miasta i wszystkich jego instytucji jednostek. Wyobraża sobie również, że członkowie zespołu będą otrzymywać projekty zarządzeń prezydenta i projekty uchwał rady. – Chodzi o to, byśmy nie byli zaskakiwani takimi decyzjami – podkreśla szef klubu Koalicji Obywatelskiej.
I decyzje
Andrzej Hawranek nie ukrywa, że decyzje mogą być trudne. – Epidemia się nie skończyła. W Krakowie i Małopolsce sytuacja jest dobra i oby tak zostało, ale przecież wystarczy jedno źródło zakażeń i wszystko się zmieni. A skutki epidemii dopiero teraz zaczynają być widoczne. Ale spodziewam się, że jeszcze trudniejsza sytuacja będzie w przyszłym roku, bo dopiero wtedy będzie widać skutki spowolnienia gospodarczego – ocenia Andrzej Hawranek.
Włodzimierz Pietrus nie ukrywa, że PiS będzie łatwiej akceptować cięcia w budżecie miasta. – Na ostatniej sesji, kiedy były pierwsze zmiany w budżecie miasta i zabrano pieniądze z inwestycji, to najbardziej dotknęło radnych PO, bo to oni wprowadzali te zadania do budżetu. My wychodzimy z opcji zero, bo nasze zadania się w budżecie nie zmieściły – argumentuje Włodzimierz Pietrus.
Ale też zaznacza, że zespół może zwracać uwagę na drobne szczegóły, które władze miasta pominęły. – Weźmy choćby program „Bądź turystą w swoim mieście”. To dobra inicjatywa, ale chyba należałoby pomyśleć o rezygnacji z opłat za parkowanie w strefie w soboty. Przecież dla części osób opłata za parkowanie może być czymś, co spowoduje, że nie przyjadą do centrum – tłumaczy radny Pietrus.
Grzegorz Skowron

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.