Szybkie fakty

Kategoria Biznes
Data 9 kwietnia 2020
Czytanie ~2 min
Tematy koronawirus, koronawirus ograniczenia, koronawirus w Krakowie
Biznes · 9 kwietnia 2020 · 2 min czytania

Koronawirus w Krakowie. To może być Wielki Czwartek nie tylko z powodów religijnych

Autor: Grzegorz Górski

Czeka nas bardzo nietypowy Wielki Czwartek. Dziś rząd ogłosi swoje decyzje dotyczące ewentualnego utrzymania obecnie obowiązujących ograniczeń. Może zapadnie też decyzja w sprawie przesunięcia matur, a przynajmniej egzaminu ósmoklasistów. Ten dzień na pewno zapamięta minister przedsiębiorczości z Krakowa – Jadwiga Emilewicz odbierze nominację na stanowisko wicepremiera.

Do tej pory Wielki Czwartek kojarzył nam się głównie ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi. Wielu krakowian szło wieczorem do kościoła, by uczestniczyć w Mszy Wieczerzy Pańskiej. Dziś co najwyżej mogą ją oglądać w telewizji lub internecie.

Dużo wcześniej okaże się, na jak długo rząd przedłuży obowiązujące ograniczenia, które mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Bo to, że ich zniesienie po Świętach Wielkanocnych jest nierealne dowodzą ciągle rosnące statystyki – np. wczoraj mieliśmy rekordową liczbę 30 zgonów z powodu koronawirusa w ciągu jednej doby. Niewkluczone, że rząd zmodyfikuje nieco nakazy, zakazy, zalecenia i ograniczenia, może zaleci i nakaże nosić maseczki, ale szybkiego swobodnego wyjścia z domu raczej się nie spodziewajmy.

A jeśli władza przedłuży zamknięcie szkół, to najprawdopodobniej nieaktualny będzie dotychczasowy termin egzaminów ósmoklasistów, który ma się odbyć w dniach 21-23 kwietnia. Może się też okazać, że i matury trzeba przesunąć, nawet jeśli narodowa kwarantanna zostanie wydłużona do końca kwietnia. Wprawdzie premier Mateusz Morawiecki mówił, że po świętach przedstawi plan powrotu do normalności, ale te deklaracje trzeba traktować z dużą rezerwą.

Trudno więc będzie dzisiaj o jakieś optymistyczne informacje, ale do udanych ten dzień zaliczy Jadwiga Emilewicz. Kiedy przedsiębiorcy martwią się o przyszłość, minister przedsiębiorczości, która jeszcze nie tak dawno sugerowała, że na koronawirusie polska gospodarka może zyskać, awansuje na stanowisko wicepremiera. Na razie zyskuje sama minister, choć naprawdę nie ma jej czego zazdrościć. Nawet tego, że odbierze akt powołania w rękawiczkach i przy zachowaniu ścisłego rygoru epidemiologicznego.

Grzegorz Skowron

Wybory prezydenckie 2020. Jak podczas epidemii zbierać podpisy? Wybory trzeba odwołać

Reklama