Koszmar z ul. Bogucickiej. Zarząd Dróg pobłażliwy wobec deweloperskiej samowoli

fot. Pixabay

W Wieliczce, tuż przy granicy z Krakowem, powstają dwa duże osiedla. Szkopuł w tym, że jedyny dojazd na plac budowy prowadzi wąską, szutrową ul. Bogucicką znajdującą się już w Krakowie.

Sytuacja jest skomplikowana. Pozwolenie na budowę dziewięciu bloków – obok których staną kolejne – wydało wielickie starostwo powiatowe. Jednak droga dojazdowa do powstającego osiedla powinna prowadzić od Krakowa. Powinna, ale nie prowadzi, bo deweloper – spółka Savan Investments – nie uznał wytyczenia jej za stosowne.

Samowola

Chcąc ograniczyć koszty budowy nowej drogi, którą mogłyby poruszać się ciężarówki i ciężki sprzęt, deweloper postanowił w ubiegłym roku połączyć plac budowy z ul. Bogucicką asfaltowym łącznikiem.

Jak się okazuje, spółka nie uznała za stosowne wystąpienie do – Zarządu Dróg Miasta Krakowa – o pozwolenie na realizację takiej inwestycji, co oznacza, że łącznik jest niczym innym jak samowolą budowlaną.

Koszmar codzienności

Życie mieszkańców spokojnej do tej pory ul. Bogucickiej zmieniło się w koszmar. Pomimo zakazu wjazdu codziennie pod ich oknami przejeżdżają ciężarówki, rozjeżdżając szutrową drogę, która po deszczach zmienia się w błotnisty dukt.

– Dostałem wczoraj odpowiedź z ZDMK z informacją, że przeprowadzono liczne kontrole i złapali dwóch sprawców. To jakiś absurd. W ciągu dwóch miesięcy samych zgłoszeń na komisariat policji, które zakończyły się mandatami lub wnioskami do sądu, było 21 – mówi w rozmowie z KRKnews.pl jeden z mieszkańców ulicy.

Przekonuje, że sąsiedzi nie chcą stawiać szlabanów i zdają sobie sprawę, że będą powstawały kolejne bloki, dlatego domagają się budowy drogi z prawdziwego zdarzenia. Jednak tej raczej się nie doczekają, bo jak wyliczył ZDMK koszt przebudowy ul. Bogucickiej to ok. 6,7 mln. zł.

Sytuacja może ulec pogorszeniu i to znacznemu, gdy bloki zostaną oddane do użytku. Co więcej, deweloper i zawiązane przezeń spółki celowe nabył ponad pięć hektarów, co pozwala na wybudowanie niemal dwóch tysięcy mieszkań (licząc z tymi już powstającymi). Oznacza to, że gigantyczne osiedle, mogące pomieścić nawet 4 tys. samochodów, zostanie połączone ze Starym Bieżanowem ulicami Stolarza i Ślusarczyka, które nie mają ani poboczy ani chodników.

Absurdy

Obecna droga w wielu miejscach poprowadzona jest po prywatnych działkach, w niektórych miejscach ma półtora metra szerokości. – Gdy wykonywałem zjazd z własnej posesji, to zrobiłem go ze swojej działki na swoją działkę – stwierdza nasz rozmówca, wytykając urzędnikom niekompetencję. – Przyjechali pracownicy ZDMK i poinformowali mnie, że moja nieruchomość leży w pasie drogowym – obrusza się.

Informuje, że w ostatnim czasie deweloper dobudował kolejne trzy łączniki z ul. Bogucicką, ostatni 16 czerwca. Oczywiście bez zgody zarządcy. Bardzo szybko pojawiły się przy nich znaki o budowie i zwężeniu drogi, choć od roku mieszkańcy nie mogą doprosić się o zmianę organizacji ruchu i np. wprowadzenie progów zwalniających.

Skarga

Zdaniem mieszkańców ZDMK działa w sprawie ul. Bigucuckiej zbyt opieszale. Złożyli więc skargę na działania dyrektora Zarządu, w której oprócz bezczynności zarzucają mu i podległym mu urzędnikom, brak troski o interes miasta, a także bagatelizowanie zapisów ustawy o drogach publicznych.

– Komisja nakazała postawienie betonowych barier, ZDMK obiecuje, że te staną w przeciągu miesiąca i nie dzieje się nic. Pomimo monitów o rozpoczęcie działań jakie przysługują ZDMK z mocy ustawy ws. ustalenia sprawcy, nałożenia kary i nakazu jego rozbiórki to miesiącami znajdują argumenty, by nie zająć się sprawą. To co się tutaj wyprawia to jest republika bananowa – zżyma się proszący o anonimowość mieszkaniec.

Jest szansa, że sprawa zakończy się pomyślnie. Skierowana do komisji skarg, wniosków i petycji skarga trafiła pod obrady rady miasta, która 12 czerwca uznała ją za zasadną.

ZDMK będzie więc musiał ustosunkować się do zarzutów rady i podjąć działania mające na celu ukrócenie deweloperskiej samowoli.

Zapytaliśmy Zarząd Dróg Miasta Krakowa, jakie kroki zamierza podjąć w tej sprawie. Odpowiedź urzędników opublikujemy, gdy tylko zostanie nam dostarczona.

Zobacz także