Ponad 10 mln zł pochłonęła do tej pory akcja odśnieżania Krakowa w związku z trwającymi od piątku intensywnymi opadami śniegu. Tylko w sobotę na ten cel wydano 4 miliony złotych.
W Krakowie śnieg zaczął sypać w sobotę po południu. Wtedy też na ulice miasta wyjechał cały sprzęt do odśnieżania – czyli 256 pługosolarek i piaskarek. Takich opadów śniegu nie było w mieście od kilkunastu lat. Pokrywa śnieżna sięgnęła 30 cm.
Służby miejskie w pierwszej kolejności skupiły się na ośnieżaniu głównych ulic w Krakowie. Priorytetem było odśnieżanie jezdni, po których poruszają się autobusy komunikacji miejskiej. Teraz większe siły zostały skierowane na odczyszczenie ze śniegu chodników, ścieżek rowerowych i przystanków.
Teraz MPO przekazał, ile to kosztowało. Przez prawie cały weekend pracowało 100 proc. sprzętu przygotowanego do zimowego utrzymania miasta, zużyliśmy ponad 4,5 tysiąca ton soli, 217 ton piasku i 54 tony chlorku wapnia. Całość działań kosztowała miasto 10,5 mln zł – podsumowało weekend Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Krakowie.
Dla porównania, według danych MPO w ubiegłym roku koszt utrzymania miasta w ciągu całej zimy wyniósł 50 mln zł. Wszystkie zeszłoroczne działania w ramach Akcji Zima, trwającej od października do kwietnia, kosztowały łącznie 53,3 mln zł. Koszt samego grudnia to 29,3 mln zł – więcej niż cały sezon zimowy 2021/2022 (28,1 mln zł). Więcej o kosztach zimowego utrzymania miasta pisaliśmy TUTAJ
Jarek Strzeboński



