„Liżą się po jajach”, czyli jak zrobić dobrze arcybiskupowi

Arcybiskup Marek Jędraszewski / fot. wikimedia, Zorro2212

Widać, że opozycji pali się w du*ce. Dlatego panowie politycy padają na kolana przed księdzem arcybiskupem i robią mu dobrze, aby i on dobrze im zrobił w najbliższym czasie – pisze nasz dziennikarz Łukasz Mordarski, komentując uhonorowanie abp Marka Jędraszewskiego tytułem Małopolanina Roku 2017 przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski.

Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak,
Ja drapię się gdzie swędzi,
On liże się po jajach

– śpiewał niegdyś Jacek Kaczmarski.

Zaprawdę powiadam Wam, słowa tej pieśni przyszły mi na myśl, gdy dowiedziałem się, że Honorowym Małopolaninem 2017 roku został – uwaga, zapnijcie pasy – metropolia krakowski abp Marek Jędraszewski. I to jednogłośnie!

Członkowie największej regionalnej organizacji samorządowej w Polsce postanowili polizać, albo raczej połechtać tu i ówdzie, szefa kościoła krakowskiego. Po co? Dlaczego? Skąd?

Uzasadnienie znajdziecie w poniższym filmie.

Kazimierz Barczyk ogłosił że tytuły Małopolanina Roku 2017 nadano ks. abp Markowi Jędraszewskiemu, metropolicie krakowskiemu i ks. abp Grzegorzowi Rysiowi, metropolicie łódzkiemu.

Opublikowany przez Marian Satała Wtorek, 9 stycznia 2018

Przekonało Was to?

Potraficie wymienić, czym zasłużył się dla Małopolski urodzony w Poznaniu, profesor tamtejszego uniwersytetu i metropolita łódzki, a od niespełna roku metropolita krakowski?

Bo ja nie potrafię. 

Zdziwiony był nawet sam nagrodzony. – Nigdy nie kryłem swoich korzeni wielkopolskich i poznańskich. A po wtóre, jest to tytuł odnoszący się do roku 2017, a ja w Krakowie jeszcze cały rok nie jestem, cały miesiąc mi brakuje – mówił odbierając nagrodę.

Za to staram się zrozumieć polityków, który wychwalają pod niebiosa związanego z Prawem i Sprawiedliwością duchownego. Widać, że opozycji pali się w du*ce. Dlatego panowie politycy padają na kolana przed księdzem arcybiskupem i robią mu dobrze, aby i on dobrze im zrobił w najbliższym czasie.

– Arcybiskup stał się politykiem, który zamiast ludzi do Kościoła przyciągać, sprawia, że zgorszeni katolicy od Kościoła odsuwają się – napisał na Facebooku ksiądz Stanisław Walczak.

Ksiądz (!) ostro o arcybiskupie krakowskim: To przywódca nienawiści, który dzieli Kościół!

Szef wszystkich szefów ma moc wielką, którą są ambony w krakowskich i małopolskich kościołach. To świetne miejsca propagandy wszelakiej. A że Jędraszewski potrafi tupnąć nóżką i porwać tłumy wiemy nie od dziś.

Jest ulubieńcem pisowskich aparatczyków. To on „liże” ich po miejscach, po których sam jest „lizany”. I tak panowie się bawią, że aż miło. Niestety tylko im, bo ja patrzę na to z obrzydzeniem.

Metropolita krakowski ostro! Kontrmanifestacje smoleńskie porównuje do działań SB

Teraz do tego lizusostwa i wchodzenia w najgłębsze miejsca człowieczeństwa księdza arcybiskupa dołączyli politycy opozycji, którzy już niedługo będą musieli zwinąć żagle w Małopolsce (przypominam, że ciągle tu rządzą). Stąd też próba przypodobania się „Panu”, czyli duchownemu z Poznania i uhonorowania go zaszczytnym tytułem.

Wygląda na to, że krakowscy / małopolscy politycy obrali sobie ścieżkę kariery Marii Magdaleny. Ona też kiedyś sprzedawała swoją godność na prawo i lewo [wg wielu interpretacji Biblii była prostytutką], ale później została świętą.

Obawiam się jednak, że w przypadku tych polityków kariera skończy się tylko na pierwszym etapie.

Łukasz Mordarski

zdjęcie tytułowe / fot. wikimedia / Zorro2212

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Zobacz także:

Ta sprawa wstrząsnęła Krakowem, ale na razie więcej w niej szczucia niż faktów

 

Zobacz także