Szybkie fakty

Kategoria Publicystyka
Data 4 stycznia 2018
Czytanie ~2 min
Publicystyka · 4 stycznia 2018 · 2 min czytania

Ta sprawa wstrząsnęła Krakowem, ale na razie więcej w niej szczucia niż faktów

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 04.01.2018 Lokalizacja: Kraków

Obrzucić kogoś błotem jest łatwo, ale jeśli strzela się na oślep… Teraz nad celnością rzutów byłego radnego Dariusza Olszówki pochyli się sąd. I to po raz kolejny.

Jedni kolekcjonują znaczki, inni puszki po piwie, a Dariusz Olszówka wkrótce będzie mógł założyć klaser z wezwaniami do sądu. Na jego okładce będzie widniał napis: „Uporczywe nękania i groźby”.

Były radny właśnie wytoczył działa na Renatę Godyń-Swędzioł, dyrektor szpitala im. Gabriela Narutowicza. Zarzuca złe leczenie i wzięcie korzyści majątkowej, czym zajęła się już prokuratura.

Kolejny raz w sądzie

Okazuje się jednak, że drzwi odpowiednim służbom musiał otworzyć też radny, bo jego mieszkanie odwiedzili policjanci. Powód? Konfiskata laptopa i telefonu komórkowego, z którego miały być publikowane nieprawdziwe informacje, oszczerstwa, a także groźby.

Sprawę zgłosiła Godyń-Swędzioł, która oczywiście zaprzecza zarzutom wobec niej, ale zamierza bronić swojego imienia przed sądem.

Tymczasem okazuje się, że to nie pierwsza taka sprawa wytoczona przeciwko Olszówce, bo w 2016 roku skierowano do Sądu Rejonowego Kraków-Środmieście akt oskarżenia z art. 190§1 i art. 190a§1, czyli dotyczący… uporczywego nękania i gróźb.

„Kłapał jęzorem”

Olszówka z bezkompromisowych osądów zasłynął także jako radny. – Nawet nie chce mi się tego wszystkiego przypominać. Kłapał jęzorem, co mu ślina na język przyniosła. Wiecznie zaczepiał ludzi – mówi nam jeden z krakowskich polityków.

Nie oceniamy, co się wydarzyło w Narutowiczu (to robota prokuratury), ale na miejscu Olszówki do czasu wyjaśnienia sprawy dalibyśmy sobie na wstrzymanie. Szczególnie, że jego rzuty błotem zataczają coraz szerszy krąg i ani się obejrzy, a będzie musiał dokupić drugi klaser. Bo na razie mamy wrażenie, że chodzi tu bardziej o plucie i szczucie, a nie – jak pisze Olszówka – dobro pacjenta.

Paweł Zalewski

Zdjęcie tytułowe / fot. Jan Lorek

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

Reklama