Posłanka PiS Małgorzata Wassermann przez ostatni rok zaoszczędziła aż 177 tys. złotych. Przynajmniej tak wynika z porównania jej dwóch ostatnich oświadczeń majątkowych. Zaoszczędzona kwota robi wrażenie, tym bardziej że posłanka PiS, a była kandydatka tej partii na prezydenta Krakowa, zaoszczędziła więcej niż zarobiła. Tak wynika z jej oświadczenia majątkowego.
Tak wygląda rubryka z ostatniego oświadczenia majątkowego Małgorzaty Wassermann, dotycząca jej oszczędności:

Ponad pół miliona oszczędności robi wrażenie, choć nie jest czymś nadzwyczajnym. Są bowiem posłowie, którzy zgromadzili znacznie więcej pieniędzy. Ale sięgnięcie do poprzedniego oświadczenia Małgorzaty Wassermann…

… pokazuje, że przez cały 2020 rok posłance z Krakowa udało się zaoszczędzić blisko 177 tys. złotych (dokładnie 176 800 zł 17 gr).
Jednak co najważniejsze – dochody Małgorzaty Wasserman za ubiegły rok są mniejsze niż przyrost oszczędności…

Z oświadczenia posłanki PiS wynika bowiem, że zarobiła przez rok tylko nieco ponad 140 tys. złotych (dokładnie 140 392 zł 92 gr). A do tego na działalności gospodarczej (kancelarii prawniczej) miała straty…

W oświadczeniu majątkowych Małgorzaty Wassermann nie ma żadnych adnotacji o dodatkowych przychodach lub dochodach czy darowiznach. Wynika więc z niego (o ile posłanka się nie pomyliła), że przez rok zaoszczędziła więcej niż zarobiła. O jakieś 36,4 tys. złotych. Gdyby jeszcze od dochodów odjąć straty z kancelarii, to różnica między dochodami a wzrostem oszczędności przekraczałaby 43,5 tys. złotych.
(GS)



