Odejście z pracy „głównego hamulcowego” – jak mówi nam jeden z pracowników Urzędu Marszałkowskiego – pozwoliło marszałkowi województwa rozpocząć kolejny etap „czyszczenia” urzędu ze „starych” dyrektorów. W ciągu jednego dnia marszałek Witold Kozłowski ze stanowiska usunął ich aż czterech.
Swoje funkcje stracili Katarzyna Aue—Kęsek -dyrektor Biura Audytu i Kontroli, Marta Zając – zastępca dyrektora Departamentu Generalnego, Joanna Domańska – zastępca dyrektora Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Gospodarki oraz Marta Skibińska – dyrektor Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi.
Jak mówi nam dalej jeden z urzędników, oficjalnie dyrektorzy stracili swoje funkcje w związku z kolejnymi zmianami kadrowymi. Ale nieoficjalnie wiemy, że marszałek Kozłowski wprowadza II etap swoich zmian i pozbywa się dyrektorów związanych jeszcze z poprzednią ekipą rządzącą.
Jak dodaje nasz rozmówca, wszystko wskazuje na to, że to nie koniec ruchów kadrowych wśród urzędników. Najprawdopodobniej swoje stanowiska stracą kolejni dyrektorzy w urzędzie i jednostkach marszałkowskich.
Wszystko wskazuje na to, że będzie jak w filmie Hitchcocka: najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie będzie wzrastało…
(KK)



