Sprawa figury Maryi z przydrożnej kapliczki znalazła swój szczęśliwi koniec. W Krakowie figura zyskała miano „Matki Boskiej Dźwiękoszczelnej”. Wszystko przez to, że posąg ustawiono tuż przy… ekranie dźwiękoszczelnym, w dodatku na bardzo niskim cokole. Mieszkańcy proponowali przeniesienie statuy w bardziej godne miejsce. I tak sie stało.
Chodzi o figurę Maryi, która stała kiedyś przy ul. Zimorowicza 19. Nieruchomość została wyburzona w ramach realizacji nowej wylotówki na Zielonki. Na czas budowy, zabytkowa figurka została zabezpieczona, a następnie odrestaurowana, z zamiarem, by po zakończeniu zadania mogła powrócić w nowe, bardziej eksponowane miejsce.
I tak się stało. Wprawdzie powrót Matki Boskiej w nową lokalizację odbywał się na raty – jeszcze zimą figurka pojawiła się w tym terenie, ale nie w miejscu i nie w takiej formie jak to było uzgodnione ze służbami konserwatorskimi. Po przebudowie drogi została umieszczona w miejscu przypominającym mały przystanek MPK. Co więcej, figura została niemalże wkomponowana w ekran dźwiękoszczelny.

Po sygnałach od mieszkańców, Zarząd Inwestycji Miejskich podjął interwencję i zwrócił się do wykonawcy o podjęcie działań mających na celu doprowadzenie do zgodności z pierwotnymi założeniami.
Niedawno figurka Matki Boskiej wróciła na Prądnik Biały, na nowe godne miejsce u zbiegu ulic Pachońskiego i Noblistów Polskich (Trasy Wolbromskiej). Postać Maryi jest odrestaurowana, stoi na wysokim cokole, przy trakcie pieszym nowej wylotówki, w otoczeniu kwiatów. I co ważne, jest odsunięta na bezpieczną odległość od ekranu dźwiękoszczelnego.

fot. ZIM w Krakowie
Patrycja Bliska



