Miasto zapłaci pół miliona złotych za pomnik Kuklińskiego

Przegłosowali. Miasto wyłoży z własnego budżetu pół miliona złotych na budowę pomnika pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Tylko troje radnych zagłosowało przeciwko.

W opozycji do większości radnych była m.in. Małgorzata Jantos. Radna z Nowoczesnej wyraziła swoje zdanie za pośrednictwem Facebooka:

„Rodzą się pomniki. Ludzie wymyślają pomnik (bo to, przepraszam, najłatwiej), trudniej poprowadzić fundację, która na przykład organizuje stypendia dla studentów. Proszę bardzo: „byłem na stypendium Kuklińskiego w West Point,” Taki komunikat!! WOW!! A tutaj najłatwiej postawić pomnik: i argumentacja, że dzięki pomnikowi młodzi ludzie będą wiedzieli, kto to był? A jeszcze łatwiej ogłosić zbiórkę pieniędzy, a jak nie wyjdzie – to podatnik Krakowa – zapłaci.
Niestety, nie popieram takiej metody. Zaznaczam, nie piszę o osobie, ale o metodzie. Metoda wykorzystywana dość często.
PS Siedzący na ławeczce pod Wawelem, na Plantach Banach i Nikodym – pomnik matematyków polskich został w całości (sic !!!) zafundowany przez prywatny podmiot. Miasto nie dało ani złotówki.

Przeciwni byli także Marta Patena oraz Łukasz Wantuch.

Inicjatorem budowy pomnika jest Stowarzyszenie imienia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Do tej pory stowarzyszenie uzbierało 216 tysięcy złotych, a koszt budowy monumentu to 1,2 mln zł. Pomnik zaprojektowany przez Czesława Dźwigaja przedstawia pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli.

(wm)

fot. Projekt Pomnika płk Ryszarda Kuklińskiego

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze

Co w Krakowie