Zmiany na Alei 3 Maja w Krakowie wywołały internetowe ogromne emocje wśród mieszkańców i kierowców. Odświeżenie oznakowania, które miało trwać tydzień, rozciągnęło się w czasie, a nowa organizacja ruchu i rezygnacja z dotychczasowego sposobu parkowania wywołały falę oburzenia w sieci. Mieszkańcy mówią o skandalu i niebezpieczeństwie, z kolei urzędnicy odpowiadają: to niezbędny kompromis dla ochrony przyrody i zabytkowego charakteru Błoń.
Wskutek prowadzonych prac wzdłuż Al. 3 Maja zmieniła się dotychczasowa geometria i układ przestrzenny. Rezygnacja z popularnego parkowania „w jodełkę” na rzecz równoległego oraz wyznaczenie nowej infrastruktury tuż przy jezdni natychmiast zwróciły uwagę lokalnej społeczności.
Mieszkańcy oburzeni?
W mediach społecznościowych zawrzało. Jeden z mieszkańców Krakowa w dobitnych słowach podsumował swoje spostrzeżenia dotyczące trwających prac. „ Na Alei 3 Maja miano wymienić oznakowanie. Miało to trwać tydzień – trwa trzy i jeszcze się nie skończyło, bo najwyraźniej 3 tygodnie to za mało by narysować kilka linii na asfalcie. Dodatkowo wprowadzono tam strefę płatnego parkowania, do czego mam bardzo mieszane uczucia. Ale powodem tego rantu nie będzie żadna z tych dwu rzeczy, tylko uskuteczniona przy okazji modernizacja – albo raczej celowy sabotaż, który ukryto pod pozorem odświeżania oznakowania” – zaczyna swój wpis w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców.
Autor wpisu zwraca uwagę na w jego opinii brak uzasadnienia dla tworzenia dodatkowego ciągu tuż przy jezdni, gdy obok znajduje się szeroki pas dla pieszych. „Wzdłuż super szerokiego deptaka wytyczyli, kosztem miejsc parkingowych, drugi deptak (…). Przecież to jest jakiś kompletny ABSURD! (…) Jedyne co mi przychodzi do głowy to absolutnie celowe ograniczenie miejsc parkingowych o 2/3 bez ograniczania miejsc parkingowych. Odkąd pamiętam, parkowało się tam na jodełkę, „po skosie” – działało to dobrze, było wydajne i bezpieczne. Teraz przy wymuszonym parkowaniu równolegle do ulicy, tuż przy niej, jak ktoś podjedzie z rodziną, to dzieciaki będą miały sporą szansę wysiąść wprost pod nadjeżdżające auto. Jestem przekonany, że szybko ktoś tam straci drzwi i oby tylko drzwi, a nie dziecko. Dodatkowo ilość dostępnych miejsc parkingowych spadnie co najmniej o połowę a zapewne o 2/3. Podjechanie tam po ciężkim dniu na godzinkę na spacer lub na rolki stanie się dla krakowian niewykonalne, bo nie będzie gdzie zaparkować – twierdzi mieszkaniec.
Spadek miejsc postojowych o 12 procent
Wobec narastających kontrowersji, wydłużenia prac oraz wątpliwości kierowców dotyczących nowej organizacji ruchu i bilansu miejsc postojowych, poprosiliśmy o wyjaśnienie Urząd Miasta Krakowa. W kwestii całkowitej liczby dostępnych miejsc po wprowadzeniu zmian oraz szacunków dotyczących parkowania, Patrycja Piekoszewska z Wydziału Komunikacji Społecznej UMK informuje: Liczba miejsc postojowych w ciągu Al. 3-go Maja zarówno przed wprowadzeniem SPP, jak i po, może być podana wyłącznie szacunkowo, ponieważ kierowcy parkują pojazdy w sposób „dowolny”, czyli pod różnym kątem, bliżej lub dalej sąsiedniego / stojącego obok pojazdu. Dlatego dane opisujące liczbę miejsc postojowych mogą się różnić. Niemniej jednak przeprowadzone obliczenia wskazują obecnie cała długość pasa postojowego przeznaczonego do parkowania skośnego wynosi ok. 488 m. Daje to ok. 153 miejsca postojowe; w stanie projektowanym cała długość pasa postojowego przeznaczonego do parkowania równoległego wynosi ok. 672 m. Daje to ok. 135 miejsc postojowych Porównując obie wartości, liczba miejsc postojowych w ciągu Al. 3-go Maja zmniejszy się o 12 proc. Liczba miejsc dla pojazdów wyposażonych w kartę parkingową osoby z niepełnosprawnością, jak i miejsc typu K+R, nie ulega zmianie – zapewnia urząd. Pracownicy UMK pytani o to, dlaczego prace wydłużyły się do trzech tygodni, zwracają uwagę na problem z uzyskaniem dostępu do frontu robót przez zaparkowane samochody.
Ekologia na pierwszym miejscu
Skoro jednak od lat w okolicy kierowcy parkowali w tym miejscu „na jodełkę”, to z czego wynika zmiana? Pytany o tę kwestię Urząd Miasta zwraca uwagę na tło ekologiczne i formalne. – Zmiana sposobu parkowania w ciągu Al. 3-go Maja jest ściśle związana z ochroną rosnącej zieleni wysokiej w obrębie Błoń oraz poprawą warunków bytowania drzew. Ze względu na walory zarówno przyrodnicze, jak i historyczne, rejon znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej, w której to obowiązują ścisłe reguły mające na celu zapobieganie degradacji znajdującej się w niej elementów oraz szeroko pojętej kwestii ich ochrony. W związku z tym, zmiana wpłynie pozytywnie na ochronę systemu korzeniowego rosnących drzew poprzez nienajeżdżanie na zieleńce parkujących samochodów (w tym nawet tylko przodem pojazdu). W kwestiach formalnych i historycznych, idea zmiany sposobu parkowania mająca na celu ochronę zieleni wysokiej procedowana jest od 2020 r., kiedy to wydana została opinia konserwatorska Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zgodnie z tą opinią, wprowadzenie całkowitego zakazu postoju i parkowania wzdłuż całej alei wpłynęłoby pozytywnie na poprawę warunków bytności drzew oraz ochronę ich systemu korzeniowego. Niemniej jednak, mając na uwadze pogodzenie interesów wszystkich stron, tj. zarówno Konserwatora Zabytków, Zarządu Zieleni Miejskiej, Mieszkańców oraz poszczególnych uczestników ruchu drogowego, koncepcja zmiany sposobu parkowania pozwoli osiągnąć zamierzony kompromis. Dlatego wyznaczono ciąg pieszy oraz wprowadzono strefę ograniczonej prędkości do 30 km/h wraz rozwiązaniami wymuszającymi powolną jazdę – mówi dla KRK News Patrycja Piekoszewska.
UMK uspokaja i wskazuje na pobliskie parkingi
Mieszkańcy obawiają się zaburzenia płynności ruchu w okolicy oraz większym obłożeniem alternatywnych parkingów w tej części miasta. Urząd zapewnia, że miejsc parkingowych wystarczy, a kierowcy nie mają się czego obawiać. – Trzeba też pamiętać o tym, że w bezpośrednim sąsiedztwie al. 3-go Maja zlokalizowane są dwa duże parkingi tj. jeden przy Muzeum Narodowym, a drugi przy Centrum Muzyki. Liczba dostępnych na nich miejsc postojowych zapewnia w całości oczekiwania, jak i zapotrzebowanie na zaparkowanie pojazdów. Wprowadzone zmiany dodatkowo zwiększą przepustowość Al. 3-go Maja oraz uatrakcyjnią walory turystyczne tego rejonu miasta (mniejsze korki, mniej spalin i hałasu). — podsumowuje UMK.
Choć urzędnicy przekonują, że wprowadzony kompromis uratuje zabytkowy drzewostan i wyciszy rejon Błoń, dla wielu mieszkańców cena w postaci trudniejszego parkowania i obaw o bezpieczeństwo wciąż pozostaje zbyt wysoka. O efektach zmian, będziemy informować.



