Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 18 lipca 2026
Czytanie ~2 min
Miasto · 18 lipca 2026 · 2 min czytania

Monika Piątkowska przedstawia swoją propozycję dla SCT. „Tak, ale nie w obecnym kształcie”

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 18.07.2026 Lokalizacja: Kraków

Senator Monika Piątkowska, kandydatka  na prezydenta Krakowa, przedstawiła swoją propozycję zmian w Strefie Czystego Transportu. Opowiada się za utrzymaniem SCT, ale jednocześnie zapowiada znaczące ograniczenie jej obszaru oraz zmianę zasad funkcjonowania.

Strefa Czystego Transportu? Tak. Ale nie w obecnym kształcie – deklaruje Monika Piątkowska.

SCT ograniczona do drugiej obwodnicy

Zdaniem kandydatki obecny kształt strefy jest zbyt szeroki, a proces jej przygotowania nie został poprzedzony wystarczającymi konsultacjami z mieszkańcami.

Piątkowska proponuje, aby podstawowy obszar SCT obejmował przede wszystkim teren znajdujący się wewnątrz drugiej obwodnicy Krakowa. Poza tym obszarem strefa mogłaby być wprowadzana jedynie tam, gdzie popieraliby ją mieszkańcy.

Jako przykład wskazuje Swoszowice, gdzie – jej zdaniem – część mieszkańców może być zainteresowana większą ochroną przed ruchem samochodowym.

– Od początku mówiłam jasno: strefa została zaprojektowana zbyt szeroko i bez wystarczającej rozmowy z mieszkańcami. Dlatego wymaga zmian – podkreśla senator.

Pieniądze z opłat mają wracać do mieszkańców

Piątkowska przekonuje również, że SCT nie może służyć przede wszystkim pobieraniu opłat od właścicieli samochodów niespełniających określonych norm.

Jej zdaniem podstawowym celem strefy powinny być poprawa jakości powietrza oraz ograniczenie najbardziej uciążliwego ruchu samochodowego. Środki uzyskiwane z opłat miałyby być przeznaczane bezpośrednio na inwestycje transportowe.

Kandydatka wymienia wśród nich rozwój komunikacji miejskiej, budowę parkingów Park and Ride oraz modernizację infrastruktury umożliwiającej mieszkańcom wygodną rezygnację z codziennych podróży samochodem.

– SCT nie może być kolejnym sposobem na sięganie do kieszeni krakowian. Pieniądze z opłat powinny wracać do mieszkańców – w postaci lepszej komunikacji, parkingów P+R i nowoczesnej infrastruktury transportowej – wskazuje Piątkowska.

Jedna z najważniejszych kwestii kampanii

Strefa Czystego Transportu staje się jednym z głównych tematów kampanii przed wyborami prezydenta Krakowa. Poszczególni kandydaci przedstawiają odmienne propozycje – od likwidacji SCT po jej utrzymanie po wprowadzeniu istotnych zmian.

Monika Piątkowska próbuje zająć stanowisko pośrednie. Nie kwestionuje samej idei strefy, ale opowiada się za ograniczeniem jej zasięgu, większym udziałem mieszkańców w podejmowaniu decyzji oraz przeznaczaniem wpływów z opłat na poprawę miejskiego transportu.

Mniej ideologii, więcej rozsądku. SCT tak, ale po zmianach i w porozumieniu z mieszkańcami – podsumowuje kandydatka.

Grzegorz Górski 

Reklama