Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 21 października 2023
Czytanie ~4 min
Tematy komunikacji miejska, kraków, niepełnopsrawni
Miasto · 21 października 2023 · 4 min czytania

Niepełnosprawny w autobusie. Zbyt duże wózki inwalidzkie zagrożeniem dla pasażerów

Autor: Jarosław Strzeboński

Osoby niepełnosprawne korzystające z dużych, elektrycznych wózków inwalidzkich nie mogą jeździć autobusami w Krakowie? Magistrat przyznaje, że istnieje taki problem i proponuje ustalenie maksymalnych wymiarów wózków, które mogą być przewożone w komunikacji miejskiej. Zarząd Transportu Publicznego przeprowadził nawet test różnych rodzajów wózków w pojazdach komunikacji miejskiej. Test wykazał, że skutery o największych rozmiarach nie są w stanie zaparkować w wyznaczonym miejscu ze względu na zbyt duże rozmiary skuterów – przekazał ZTP.

Obecnie kierowcy autobusów mają prawo odmówić przejazdu osobie korzystającej z takiego pojazdu. Problem polega na tym, że nie istnieją przepisy regulujące tę kwestię. Aby rozwiązać ten problem, urzędnicy proponują określenie maksymalnych wymiarów wózków inwalidzkich, które mogą być przewożone w komunikacji miejskiej.

 – To pokłosie sytuacji związanej z bezpieczeństwem pasażerów, do której doszło jakiś czas temu w innym mieście. W tej sytuacji kierowcy, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo pasażerów na pokładzie zaczęli mieć wątpliwości, co do zbyt dużych wózków, które tak naprawdę są już skuterami, nie są wózkami, tylko są skuterami – mówił podczas ostatniej sesji rady miasta Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego. Jednostka odpowiedzialna za organizacje komunikacje miejską w Krakowie chce, aby autobusami nie były przewożone najcięższe elektryczne wózki – skutery, które w momencie gwałtownego hamowania, ze względu na swoją masę, mogłyby stanowić zagrożenie dla pozostałych pasażerów.

W celu oceny zagrożenia dla pasażerów komunikacji miejskiej oraz osób poruszających się na wózkach, 17 października przeprowadzono wizję lokalną z testami różnych rodzajów wózków. Wizja miała miejsce na pętli tramwajowo-autobusowej w Łagiewnikach, a wzięli w niej udział przedstawiciele jednostek i wydziałów Urzędu Miasta Krakowa zajmujących się osobami niepełnosprawnymi oraz transportem, a także przedstawiciele Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych.

 – Wspólnie z zainteresowanymi przeprowadziliśmy testy dotyczące bezpiecznego parkowania różnych typów wózków inwalidzkich i skuterów w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach w pojazdach. Podczas wizji napotkaliśmy problemy z umieszczeniem większych urządzeń, takich jak skuter elektryczny o długości 137 cm i szerokości 64 cm. Wynikało to z ograniczonej zdolności manewrowania tego skutera, co mogłoby stanowić zagrożenie nie tylko dla osoby prowadzącej ten pojazd, ale także dla innych pasażerów w pojeździe. Pojawiło się także ryzyko uszkodzenia samego skutera. W przypadku elektrycznego wózka inwalidzkiego oraz wózka inwalidzkiego z przystawką o łącznej długości nie przekraczającej 160 cm, użytkownicy zdołali bezpiecznie zaparkować urządzenie, ukierunkowując je tyłem do kierunku jazdy, co umożliwiło następnie przypięcie się pasami bezpieczeństwa – podsumowuje testy magistrat.

Zarząd Transportu Publicznego zaproponował, aby w regulaminie przewozów pojawił się zapis o maksymalnych wymiarach wózków elektrycznych, które mogą być przewożone w pojazdach komunikacji miejskiej w Krakowie – „Wózek inwalidzki, w tym z napędem elektrycznym, powinien posiadać następujące wymiary maksymalne: długość całkowita 1200 mm, szerokość całkowita 700 mm, wysokość całkowita 1090 mm oraz musi zostać prawidłowo umiejscowiony w miejscu przeznaczonym do jego przewozu i prawidłowo zabezpieczony pasami bezpieczeństwa, o ile znajdują się na wyposażeniu pojazdu”.

Łukasz Franek podkreśla, że proponowane rozwiązanie może wzbudzić negatywne emocje: „Mamy świadomość, że należy wykazać się maksymalną wrażliwością i empatią, a dostępność do transportu zbiorowego dla osób poruszających się na wózkach powinna być jak najszersza. Jednak niemniej ważne jest bezpieczeństwo innych pasażerów w pojeździe. Duże wózki, ich waga i niekompatybilność z pokładem autobusu stwarzają spore zagrożenie, więc nie jest przesadą, że kierowcy odmawiają przewozu osób na takich dużych wózkach. Stąd wypracowano propozycję i opisano maksymalne wymiary tych wózków” – tłumaczy dyrektor ZTP.

Zgodnie z propozycją ZTP, w regulaminie przewozów znajdzie się zapis mówiący, że pozostali pasażerowie powinni umożliwić ustawienie wózka w wyznaczonym miejscu. Sam wózek natomiast powinien mieć możliwość obrócenia się wewnątrz pojazdu w miejscu wokół własnej osi.

ZTP podjął również decyzję o ścisłej współpracy pomiędzy miejskim przewoźnikiem a Pełnomocnikiem Prezydenta Miasta Krakowa ds. Osób z Niepełnosprawnościami oraz Powiatową Społeczną Radą ds. Osób Niepełnosprawnych. Przewoźnik będzie regularnie organizować szkolenia praktyczne dla osób z niepełnosprawnościami, które poruszają się na różnego rodzaju wózkach inwalidzkich w zakresie korzystania z pojazdów komunikacji miejskiej w praktyce.

Jak informuje magistrat wszystkie autobusy oraz 85 proc. tramwajów MPK SA w Krakowie to pojazdy wyposażone w niską podłogę i platformę. –  Obowiązkiem każdego prowadzącego pojazd jest zwracanie szczególnej uwagi na osoby z ograniczoną mobilnością, m.in. na wózkach inwalidzkich. Oczekując na przystanku, warto zasygnalizować to prowadzącemu podnosząc rękę. Każdy prowadzący ma obowiązek rozłożyć osobie na wózku platformę – zarówno podczas wsiadania, jak i wysiadania z pojazdu – podaje urząd miasta. 

Jarek Strzeboński 

Reklama