Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 23 sierpnia 2026
Czytanie ~3 min
Miasto · 23 sierpnia 2026 · 3 min czytania

Nowe huśtawki i tyrolka przy Lubostroń. Ostatni etap kosztował ponad 200 tys. zł

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 23.08.2026 Lokalizacja: Kraków

Plac zabaw przy ul. Lubostroń na Ruczaju przeszedł kolejną – i według miasta ostatnią – metamorfozę. Pojawiły się nowe huśtawki oraz tyrolka, która ma być największym magnesem dla najmłodszych. Roboty zakończono jeszcze w wakacje, znacznie przed terminem zapisanym w umowie. Tegoroczne prace kosztowały łącznie ponad 200 tys. zł.

Jeszcze niedawno w tej części placu pracował ciężki sprzęt, teraz pierwsze skrzypce mają grać dzieci. Zarząd Zieleni Miejskiej zakończył doposażanie terenu położonego w rejonie ulic Lubostroń i Konopczyńskiego. Plac ma zostać niebawem w pełni udostępniony najmłodszym mieszkańcom Ruczaju.

Nowe urządzenia nie zdążyły jeszcze dobrze wpisać się w krajobraz, a – jak przekonuje ZZM – już zdobyły dużą popularność. Szczególnie tyrolka, której dotąd na placu brakowało.

Największy wydatek na huśtawki i tyrolkę

Za główną część tegorocznej inwestycji odpowiada spółka BAUM Budownictwo. Umowę podpisano 21 maja 2026 roku, a jej wartość wyniosła dokładnie 186 117,39 zł brutto.

Wykonawca miał czas do końca października. Z zadaniem poradził sobie jednak znacznie szybciej – roboty zakończono jeszcze podczas wakacji. Dla dzieci oznacza to dodatkowe tygodnie zabawy, a dla urzędników rzadką okazję, by pochwalić się inwestycją oddaną przed terminem.

Trawnik też kosztuje

Huśtawki i tyrolka to najbardziej widoczna część inwestycji, ale niejedyna. Osobno zlecono uporządkowanie terenu wokół nowych urządzeń: rekultywację trawnika, wykonanie nasadzeń oraz późniejszą pielęgnację zieleni.

Za tę część prac BAUM Budownictwo otrzyma 14 740,60 zł brutto. Umowę podpisano 29 czerwca, a pielęgnacja roślin ma być prowadzona do końca października 2027 roku. Zieleń nie ma więc zostać pozostawiona sama sobie zaraz po przecięciu symbolicznej wstęgi.

Po zsumowaniu obu kontraktów tegoroczne prace przy placu zabaw kosztowały 200 857,99 zł brutto.

Od 50 do 180 tys. zł w budżecie

Historia finansowania inwestycji pokazuje, że pierwotne plany były znacznie skromniejsze. Na początku na doposażenie placu zapisano 50 tys. zł. Później budżet zwiększono do 130 tys. zł, a następnie do 180 tys. zł.

Ostateczna wartość głównych robót przekroczyła tę kwotę, a po doliczeniu prac przy zieleni rachunek urósł do ponad 200 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że za tę sumę powstał cały plac zabaw od podstaw. To koszt ostatniego etapu jego stopniowej rozbudowy.

To nie pierwsza metamorfoza placu

Plac przy Lubostroń zmienia się etapami od kilku lat. Duży pakiet prac przeprowadzono już w 2024 roku. Najpierw za 24,8 tys. zł przygotowano dokumentację projektową. Później ZZM rozpoczął poszukiwania wykonawcy. W postępowaniu złożono dwie oferty, a umowę podpisano z firmą Support Barbara Oleksiak.

Tamten etap kosztował 126 tys. zł brutto. Kontrakt zawarto 11 września 2024 roku, a wykonawca miał zakończyć roboty do 9 grudnia. Inwestycję współfinansowano również kwotą 60,8 tys. zł pochodzącą z innego miejskiego zadania.

Jeżeli zsumować dokumentację, roboty z 2024 roku oraz tegoroczne kontrakty, dwa ostatnie etapy rozbudowy pochłonęły ponad 351 tys. zł.

Ostatni element większej układanki

Plac przy Lubostroń nie jest wielkim parkiem rozrywki. To lokalna przestrzeń, z której korzystają przede wszystkim mieszkańcy szybko rozbudowującej się części Ruczaju. Właśnie dlatego każda nowa huśtawka czy dodatkowe urządzenie ma tutaj znaczenie większe, niż mogłoby wynikać z suchej listy wykonanych robót.

Tym razem miasto postawiło na atrakcje wymagające ruchu i odwagi. Huśtawki mają służyć młodszym dzieciom, a tyrolka przyciągnąć także tych, którym zwykła zjeżdżalnia już nie wystarcza.

Zarząd Zieleni Miejskiej podkreśla, że był to ostatni etap prac na tym terenie. Plac został więc domknięty nie tylko na papierze. Po kilku latach stopniowego doposażania ma wreszcie funkcjonować jako kompletna, atrakcyjna przestrzeń do zabawy – bez kolejnych zapowiedzi, projektów i czekania na następną transzę pieniędzy.

Reklama