Zaraz po wakacjach na polskie ulice wyjdą nowe, nieoznakowane policyjne radiowozy z wideorejestratorami. Kierowcy, możecie się bać, bo to naprawdę szybkie auta.
Policja kupiła łącznie 140 samochodów BMW 330i xDrive. Każdy kosztował blisko 200 tysięcy złotych. Tym samym w przetargu odrzucono pozostałe propozycje, rezygnując ze Skody Superb, a także Volkswagena Passata.
Specyfikacja wymagała, by auto było sedanem o długości co najmniej 4630 mm, wysokości nieprzekraczającej 1540 mm i rozstawie osi od 2700 mm. Za niezbędne uznano silnik o pojemności od 1950 cm3 i mocy 250 KM, napęd na obie osie, automatyczną przekładnię oraz odpowiednie osiągi – przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie krótszym niż 7 sekund oraz prędkość maksymalna wyższa niż 210 km/h. Ponadto komplet poduszek powietrznych, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, elektrycznie sterowane szyby, czy dwustrefowa klimatyzacja.
Pierwsze 40 nowych egzemplarzy ma być gotowych do oddania jesienią tego roku.
Obecnie nieoznakowanym radiowozem BMW jeżdżą na przykład policjanci z Lublina. – Kierowcy zatrzymywani za przekroczenie prędkości są zdziwieni. Przyznają, że nie spodziewali się BMW z wideorejestratorem – mówią funkcjonariusze z tamtejszej drogówki.
A już wkrótce BMW trafi na wyposażenie policjantów w całej Polsce.
(ip)
fot. materiały prasowe



