Właściciele czworonogów powinni zachować czujność podczas spacerów. Jęczmień płonny, który rośnie w Krakowie, może być poważnym zagrożeniem dla zdrowia naszych pupili. Miasto deklaruje, ze zna problem.
W warunkach miejskich, jak w Krakowie, jęczmień płonny rośnie często przy ulicach, chodnikach i krawężnikach, przy rozgrzanym asfalcie. W ostatnim czasie, ze względu na wysokie temperatury, suszę i decyzję miasta o ograniczeniu koszenia miejskich terenów zielonych, jęczmień płonny rozwija się ze zdwojoną siłą.
Jęczmień płonny występuje masowo w Krakowie z jeszcze jednego powodu – znajduje tutaj dogodne dla siebie warunki glebowe. Rośnie najczęściej przy znakach, krawężnikach… czyli tam, gdzie psy załatwiają swoje potrzeby, bo jęczmień lubi wysoką zawartość azotu w podłożu.
Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie jest świadomy istnienia problemu, jednak, jak tłumaczy, nie ma konkretnego programu wykaszania miejsc, gdzie występuje jęczmień. Aleksandra Mikolaszek z ZZM wyjaśnia, że miejska jednostka kosi tereny zielone zgodnie ze standardami utrzymania terenów zielonych.
– Wzdłuż alejek i przedeptów wykaszamy roślinność do 1,5 metra, czasem do 2 metrów. Zatem w tych miejscach wykaszany jest również jęczmień płonny – tłumaczy przedstawicielka ZZM.
Wyjątkowo w zeszłym roku w parku Planty Mistrzejowickie poszerzono koszenie w miejscach, gdzie jęczmień występował w większej ilości. Ponadto, w ramach prowadzonych działań, wykaszane są okolice elementów małej architektury, czyli tam, gdzie jęczmień występuje najchętniej.
Głównym zagrożeniem dla psów i kotów są nasiona jęczmienia, umieszczone w kłosach pokrytych twardymi ostkami. Po zawiązaniu nasion rośliny robią się suche, a kłosy łatwo się rozpadają i rozsypują na podłoże. Ostki mogą się wbić w łapy psów, dostając się pod skórę, a nawet, w drastycznych przypadkach, w gałkę oczną.
W zależności od lokalizacji kłosa, pies może wykazywać różne objawy. Wąsy kłosów, po wbiciu się w skórę, nabłonek oddechowy lub błonę śluzową przewodu pokarmowego, wywołują miejscowy stan zapalny, którego konsekwencją może być namnażania się bakterii. Miejscowe zakażenie bakteryjne, nieleczone, może przybrać charakter uogólniony.
Jeśli kłos wbił się głęboko w ucho zwierzaka mogą pojawić się następujące objawy: trzepanie uszami, obrzęk w okolicy ucha, przekrzywianie łba, wysięk z ucha, gorączka, apatia. Kłos w uchu jest często przyczyną zapalenia ucha. Wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia psa są kłosy, które dostały się do przewodu pokarmowego gdyż grożą uszkodzeniem błony śluzowej żołądka. Objawy są niespecyficzne. Pies może mieć zachowany apetyt lub też może jeść mniej lub może w ogóle odmówić przyjmowania posiłków. Pupil może również wymiotować krwistą treścią.
Aby zmniejszyć ryzyko wbicia się kłosa, należy unikać spacerów po wysokich trawach latem, regularnie wyczesywać psa oraz dokładnie sprawdzać jego skórę po spacerach, zwłaszcza w miesiącach letnich. Warto zachować czujność na nietypowe zachowania po spacerach, takie jak pocieranie łapą o łapę, kaszel, wymioty, trzeć oko czy trudności z oddychaniem.



