Dokładnie 45 lat temu, po decyzji władz Krakowa zamknięto ruch samochodowy na krakowskim Rynku. Ruch samochodowy zniknął z najważniejszego placu Krakowa, a tym samym rozpoczęła się powolna ewolucja tego miejsca, aż do stanu jaki znamy dziś. Teraz tylko w godzinach rannych mogą wjeżdżać tam samochody z zaopatrzeniem. Co ciekawe, w okresie międzywojennym po Rynku nie tylko jeździły samochody, ale znajdowała się tam nawet mała stacja benzynowa w okolicy wylotu ul. Szewskiej.
1 / 12
fot. NCC
Patrycja Bliska


























