Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 27 lipca 2026
Czytanie ~2 min
Miasto · 27 lipca 2026 · 2 min czytania

Piękne zakończenie historii. Po dwóch latach pies w końcu znalazł dom [ZDJĘCIA]

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 27.07.2026 Lokalizacja: Kraków

To historia z wyjątkowo szczęśliwym finałem. Roki, starszy owczarek, który przez ponad dwa lata czekał na swoją szansę w Krakowskim Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami, w końcu znalazł kochający dom. Pracownicy schroniska nie ukrywają wzruszenia – przyznają, że z każdym miesiącem coraz bardziej obawiali się, że nikt nie zdecyduje się na adopcję starszego psa.

Jak poinformowało KTOZ w mediach społecznościowych, nowi opiekunowie zakochali się w Rokim od pierwszego wejrzenia. Już po pierwszym spotkaniu wiedzieli, że nie wyobrażają sobie życia bez niego.

Historia Rokiego mogła jednak zakończyć się zupełnie inaczej. Gdy trafił pod opiekę KTOZ, jego stan był bardzo zły. Pies żył w skrajnie zaniedbanych warunkach – w brudzie i smrodzie, z mocno skołtunioną sierścią oraz poważnym, ropnym zapaleniem uszu. Został odebrany interwencyjnie, a następnie przeszedł długą drogę do odzyskania zdrowia i zaufania do ludzi.

Przez ponad dwa lata czekał na rodzinę, która da mu szansę na nowe życie. Znalezienie domu dla starszych psów, zwłaszcza dużych owczarków, jest znacznie trudniejsze niż w przypadku młodych zwierząt. Mimo to Roki doczekał się swojego szczęśliwego zakończenia.

Dziś mieszka w domu, w którym – jak podkreślają pracownicy KTOZ – niczego mu nie zabraknie. Zyskał nie tylko kochających opiekunów, ale także nowych czworonożnych towarzyszy – psiego i kociego brata.

– To jest właśnie sens naszej pracy. Największą radość sprawia nam widok zwierzęcia, które odbieraliśmy z koszmarnych warunków, a dziś żyje z godnością, otoczone opieką i miłością, na jakie zasługuje – napisali przedstawiciele Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Pracownicy organizacji podziękowali nowym właścicielom za adopcję i przyznali, że wiadomość o znalezieniu domu przez Rokiego wywołała wśród całego zespołu ogromną radość. To kolejny dowód na to, że nawet zwierzęta, które długo czekają na swoją szansę, mogą doczekać się szczęśliwego zakończenia.

Reklama