Na najbliższej sesji Rady Miasta Krakowa radni zajmą się projektem planu miejscowego „Kobierzyńska”. Protestujący przeciwko zabudowie tego terenu kolejnymi blokami zbierają podpisy pod petycją do radnych – chcą zmiany tego planu i ograniczenia zabudowy.
„Wzywamy Państwa Radnych do uszanowania głosu mieszkańców, apelujących o ochronę zieleni w południowej części obszaru w jak największym stopniu” – czytamy w petycji, którą do soboty podpisało ok. 400 osób. Autorzy apelu przypominają, że do planu „Kobierzyńska” wpłynęło w pierwszej turze ponad tysiąc uwag, a w drugiej – ponad 400. – Zdecydowana część uwag mieszkańców została odrzucona. Uwzględniono natomiast część z uwag inwestorów dotyczących intensywności zabudowy – zwracają uwagę zwolennicy pozostawienia w rejonie Kobierzyńskiej jak największych obszarów niezabudowanych.
Były też wnioski o ograniczenie zabudowy i jej intensywności – uch autorzy nie chcą, by kilkupiętrowe bloki stanęły w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych.
„Szanowni Państwo Radni, zachowanie cennych terenów przyrodniczych to inwestycja w naszą wspólną przyszłość. Miasta takie jak Paryż czy Wiedeń odrobiły już tę lekcję. Kraków nie powinien być od nich gorszy. Liczymy na dalekowzroczność Państwa Radnych” – apelują inicjatorzy petycji.
„Mieszkańcy nie sprzeciwiają się zabudowie „dla zasady”, lecz powołują się na poważne argumenty oparte na fachowych opracowaniach przygotowanych w samym Urzędzie Miasta. Wynika z nich, że przeznaczanie pod zabudowę terenów cennych przyrodniczo, a jednocześnie mających niekorzystne warunki dla inwestycji, nie ma merytorycznych podstaw. W uwagach mieszkańców wskazywano też na negatywny wpływ zabudowy wielorodzinnej na harmonię zabudowy w okolicy, a także na problemy z komunikacją, których nie naprawi planowana ul. 8 Pułku Ułanów” – argumentują przeciwnicy planu „Kobierzyńska”.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.