Ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierujący citroenem, który wczoraj przed godz. 23 urządził sobie rajd ulicami Nowej Huty. Został ujęty przez strażników miejskich i przekazany policji.
Ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierujący citroenem, który wczoraj przed godz. 23 urządził sobie rajd ulicami Nowej Huty. Został ujęty przez strażników miejskich i przekazany policji.
– Citroen przyspieszył jeszcze bardziej i zbliżając się do skrzyżowania al. Jana Pawła II z ul. Tomickiego nie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, mimo, iż miał czerwone światło, a na zielonym wchodzili piesi. Ci widząc pędzącego citroena uciekali w popłochu na chodnik. Na szczęście nic im się nie stało – relacjonuje krakowska straż miejska.
Citroen pędził dalej. W rejonie bloku przy Tomickiego gwałtownie skręcił w ślepą ulicę i zatrzymał się na parkingu przed jednym z bloków. Strażnicy wjechali za nim, zatrzymali radiowóz i już po chwili byli przy samochodzie.
Polecili kierującemu, aby wyłączył silnik i oddał kluczyki. Ten nie słuchał i kurczowo trzymał się kierownicy odmawiając opuszczenia auta. Strażnicy musieli użyć siły fizycznej, by wyciągnąć go na zewnątrz.
Mężczyzna przyznał się, że dwie godziny wcześniej wypił 3 mocne piwa, po czym wsiadł za kółko. Przybyli na miejsce policjanci przeprowadzili badanie alkomatem. Jego wynik to ponad półtora promila. Kierowcy citroena grożą teraz poważne konsekwencje.
Patrycja Bliska
Rewolucja komunikacja w Krakowie. 4 km za 4 zł. Każde kolejne 500 metrów za 50gr



