Mieszkańcy Krakowa mogą być dziś zaskoczeni, ze względu na występowanie żółto-pomarańczowego pyłu na samochodach czy oknach domów. Powodem tego niecodziennego zjawiska jest piasek z Sahary, który właśnie dotarł do Krakowa.
Samochody oblepione piaskiem czy brudne szyby w mieszkaniach. Taki widok kiedyś w Krakowie niespotykany, teraz mamy z nim do czynienie coraz częściej. Wszystko przez pył saharyjski, który dotarł do Polski znad Czarnego Lądu.
Pył saharyjski związany jest z przemieszczaniem się suchych i gorących mas powietrza znad Sahary. Właśnie teraz mamy do czynienia z tym zjawiskiem po raz pierwszy w tym roku. – Na najnowszych danych satelitarnych obserwujemy, jak tumany kurzu, pyłu i drobin piasku są unoszone z Sahary na obszarze Maroka i Algierii. Tworząca się chmura pyłu saharyjskiego przemieściła się na północ w kierunku Europy – informuje portal dobrapogoda24.pl
Chmura pyłu przemieszcza się przez Półwysep Iberyjski we Francji i centralne regiony Europy aż do Polski. Unoszone przez silny wiatr na wysokość 2-3 km nad ziemią drobinki piasku powodują zamiecie pyłowe, czego efektem są żółtawe i pomarańczowe odcienie nieba, widoczne w rejonach, nad którymi pojawił się pył.
Wraz z pyłem z południa do Polski napłynęło gorące i suche powietrze, przez co niektóre osoby mogą odczuwać problemy z oddychaniem. Eksperci ostrzegają, że pył znad Sahary jest szczególnie uciążliwy dla alergików i astmatyków. Może u nich dojść do poważnych powikłań w postaci zaostrzenia astmy i alergii.
Zaleca się, by w razie wystąpienia takich objawów jak: napadowy kaszel, duszność czy świszczący oddech, niezwłocznie skonsultować się z lekarzem, ponieważ najprawdopodobniej konieczne będzie zwiększenie dawki leków przeciwastmatycznych.
Pył znad Sahary może wywołać nie tylko zapalenie spojówek, ale również podrażnienie śluzówek nosa, gardła, a nawet krtani, co może prowadzić do uciążliwej chrypki, łzawienia oczu, kataru a nawet zapalenia zatok.
(JS)



