Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 22 grudnia 2025
Czytanie ~2 min
Tematy kraków, manipulacja, Mazurkiewicz
Miasto · 22 grudnia 2025 · 2 min czytania

Radna dokleiła się do Trzaskowskiego? Mazurkiewicz tłumaczy się z przeróbki

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 22.12.2025 Lokalizacja: Kraków

Na opublikowanym w mediach społecznościowych zdjęciu z lekcji śpiewania na placu Szczepańskim, obok prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego pojawiła się… miejska radna Magdalena Mazurkiewicz. Problem w tym, że radnej na wydarzeniu nie było, a jej wizerunek został doklejony w miejsce uczestnika w stroju krakowskim.

Niedzielna lekcja śpiewania z udziałem Rafała Trzaskowskiego, Jakuba Koska i Waldemara Domańskiego przyciągnęła nie tylko tłumy mieszkańców, ale i uwagę internautów. W sieci zaczęło krążyć zdjęcie z wydarzenia, na którym – poza znanymi politykami – widać także radną Koalicji Obywatelskiej Magdalenę Mazurkiewicz. Tyle że radnej tam nie było.
Jak się okazało, zdjęcie zostało przerobione, a twarz radnej została wmontowana w miejsce młodego mężczyzny w tradycyjnym stroju krakowskim.

fot. Mateusz Jasko FB

Mazurkiewicz przyznała, że nie miała pojęcia o tej „korekcji”: – Wczoraj dokonano manipulacji moim wizerunkiem, zdjęciem, bez mojej wiedzy i autoryzacji. Nie pochwalam takich działań i manipulacji wizerunkiem i nie będzie na to mojej zgody – przekazała.  W kolejnym zdaniu odniosła się do osoby, której twarz została zastąpiona jej zdjęciem– Osoby, które poczuły się zmanipulowane, przede wszystkim pana ze zdjęcia, które podmieniono z moim, przepraszam.

Radna dodała, że współpracuje z trzema osobami zajmującymi się multimediami. To właśnie jedna z nich – jak się tłumaczy – miała stworzyć feralną grafikę, która rozeszła się w internecie.

Zaskakuje jednak to, że nikt z zespołu nie zauważył, jak absurdalnie wygląda przeróbka, w której twarz radnej naklejono na postać ubraną w strój ludowy. Radna nie poinformowała, czy wobec osoby odpowiedzialnej za manipulację zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje. Nie wiadomo również, czy zamierza zgłosić sprawę do organów ścigania – choć doszło do użycia jej wizerunku bez zgody, a zdjęcie zostało przerobione w sposób, który mógł wprowadzać odbiorców w błąd.

Jarek Strzeboński

 

Reklama