Nie będzie dziś nawet dyskusji o podwyżce opłat za parkowanie na ulicach Krakowa. Po raz kolejny radni zdjęli także z porządku obrad projekt uchwały w sprawie cen biletów na komunikację miejską. Projekty uchwał o podwyżkach zostały zdjęte z obrad Rady Miasta na wniosek radnych Platformy Obywatelskiej.
Godzina postoju w strefie płatnego parkowania będzie o złotówkę droższa, do tego parkowanie w strefie ma być płatne również w niedziele – to najważniejsze założenia projektu uchwały w sprawie nowych opłat za parkowanie na ulicach Krakowa. Część radnych nie zgadza się na jakiekolwiek zmiany. Niektórzy proponują, by mieszkańcy płacili za parkowanie w strefie płacili mniej niż przyjezdni.
Zgodnie z zapisami projektu uchwały opłaty pobierane będą w podstrefie A od poniedziałku do niedzieli, w godz. 10.00 – 20.00, natomiast w podstrefie B oraz C od poniedziałku do soboty, w godz. 10.00 – 20.00. Opłata za postój w podstrefie A wyniesie 7 zł, w podstrefie B 6 zł, a w podstrefie C 5 zł. Radny Łukasz Sęk proponował zróżnicowanie opłat za parkowanie w strefie dla osób posiadających kartę mieszkańca i tych spoza Krakowa. Podobne uwagi zgłosili radni Jakub Kosek, Andrzej Hawranek i Michał Starobrat. Jak wyjaśniał Łukasz Franek dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie, potwierdzona została możliwość różnicowania opłat wyłącznie przez aplikację mobilną. Zwracał jednak uwagę, że takie zapisy w uchwale mogą spowodować jej zaskarżenie, ponieważ ustawa przewiduje różnicowanie cen jedynie ze względu na miejsce postoju. To m.in. z tych powodów w środę, 21 grudnia 2022 roku, radni nie chcieli dyskutować o podwyżkach w strefie płatnego parkowania.
Radni wycofali z obrad także prezydencki projekt dotyczący podwyżek cen biletów na komunikację miejską. Zrobili to cztery tygodnie temu, dwa tygodnie temu, teraz także większość radnych opowiedziała się za tym, by na środowej sesji dyskusji na ten temat nie było.
Zgodnie z prezydenckim projektem uchwały, bilet miesięczny sieciowy dla mieszkańca ma kosztować – zgodnie z propozycją prezydenta – 119 złotych. Podwyżka jest spora, bo obecnie taki bilet to wydatek 80 złotych. Bilet ulgowy sieciowy dla mieszkańca zdrożeje z 40 do 59 złotych. Bilet miesięczny dla mieszkańca na jedną linię ma kosztować po podwyżce 82 złote, gdy teraz kosztuje 54 złote. Ulgowy na jedna linią wzrośnie z 27 do 41 złotych. Półroczny bilet sieciowy dla mieszkańca (normalny) ma kosztować 597 złotych, dziś kosztuje 420 złotych. Bilet miesięczny sieciowy dla osób, które nie mają karty mieszkańca, ma zdrożeć ze 149 do 159.
Podwyżka cen biletów na tramwaje i autobusy ma przynieść ok. 50 mln złotych dodatkowych wpływów. Przyszłoroczne koszty funkcjonowania komunikacji w takim samym zakresie jak obecnie szacowane są na ok. 970 mln złotych. W budżecie na 2023 rok brakuje ok. 300 mln złotych do tej kwoty.



