Radni sejmiku podnieśli sobie diety i dali podwyżkę marszałkowi

Musisz przeczytać

Radni sejmiku przyjęli uchwałę o podniesieniu swoich diet. Zdecydowali też o podniesieniu wynagrodzenia marszałka województwa. Podwyżki są ogromne i będą obowiązywały wstecz – od sierpnia tego roku. Radni Koalicji Obywatelskiej chcieli, by podwyżka obowiązywała od 1 grudnia, ale radni PiS odrzucili taką poprawkę.

Obecny limit diet to 2 684 złotych miesięcznie, a możliwy dzięki ustawie sprzed kilku miesięcy to aż 4 294 zł. I taką dietę będzie otrzymywał przewodniczący małopolskiego sejmiku. Wiceprzewodniczący sejmiku i szefowie komisji, a także szefowie klubów dostaną 95 proc. tej kwoty. Pozostali radni mogą liczyć na 90 proc. limitu.

Z kolei maksymalna pensja marszałka to obecnie ok. 12,5 tys. zł, zaś dopuszczalna górna granica – nieco ponad 20 tys. złotych. I tyle po podwyżce otrzyma marszałek województwa małopolskiego. Do tego okazało się, że do limitu zarobków nie wlicza się tzw. dodatku stażowego (20 proc. od pensji podstawowej), co oznacza, że zarobki miesięczne przekroczą 22 tys. złotych.

Co ciekawe – na początku sesji marszałek Witold Kozłowski zgłosił wniosek o to, by na dzisiejszej sesji nie rozpatrywać projektu w sprawie jego wynagrodzenia. Ale nawet radni PiS nie posłuchali marszałka i ostatecznie radni odrzucili jego wniosek, a potem przyjęli uchwałę o podwyżce dla niego.

– Trzeba wynagradzać stosownie do obowiązków. Trzeba politykom płacić za solidną pracę, a jeśli nie wykonują swoich obowiązków, to należy ich zwolnić. Jestem przeciwnikiem dziadowskiego państwa – mówił podczas dyskusji Jan Duda, przewodniczący małopolskiego sejmiku.

(GS)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca