Radny Wantuch ma dość „obrzucania go błotem”. Ogranicza swoją aktywność

Fot. Facebook Łukasza Wantucha

Radny Łukasz Wantuch oświadczył, że kończy swoją aktywność związaną z doposażaniem krakowskich żłobków, przedszkoli i szkół w różne urządzenia, w tym służące walce z Covidem. Powód? Dyskusja na jego temat na środowej sesji Rady Miasta. „Przychodzi taki moment, że człowiek zastanawia się po co mu to wszystko. Dla każdego człowieka jest jakiś limit obrzucania błotem” – napisał rozgoryczony Łukasz Wantuch w oświadczeniu wydanym w czwartek, 15 października.

O przebiegu dyskusji na temat radnego Łukasza Wantucha informowaliśmy wczoraj…

Dziś Łukasz Wantuch wydał oświadczenie. Oto jego pełna treść:

Szanowni Państwo

Zmuszony jestem zakończyć wszystkie akcje związane z doposażaniem krakowskich żłobków, przedszkoli i szkół w różne urządzenia, w tym służące walce z Covidem. Powodem są wydarzania z wczorajszej sesji rady miasta Krakowa. Nie będę wchodził w szczegóły, gdyż nie mam na to ochoty ani siły. Sesje rady miasta Krakowa są transmitowane on line, więc być może część z Państwa przysłuchiwała się dyskusji nad drukiem dotyczącym osiedla Szkolnego i mogła sama wyrobić sobie opinię. Brało w niej udział kilku radnych, ale najbardziej aktywny był przewodniczący jednego z klubów.  Insynuował on po raz kolejny, że biorę łapówki albo pomagam w załatwianiu różnych spraw dla firm w zamian za przekazane oczyszczacze powietrza, ozonatory czy inny sprzęt. Usłyszałem również od innych osób, że jestem „lobbystą”, wcześniej, że jestem „rzecznikiem prasowym”, „komiwojażerem” itp.

Przychodzi taki moment, że człowiek zastanawia się po co mu to wszystko. ANI JEDNO urządzenie dziesiątek, które otrzymałem w ostatnich latach, nie trafiło do mojego mieszkania. Nie otrzymałem żadnych pieniędzy z tego tytułu, żadnych voucherów czy bonów na wakacje. O wszystkich spotkaniach informowałem publicznie, między innymi w mediach społecznościowych, aby uniknąć zarzutów o niejawne działania. Uznałem, że to co robię jest właściwe, gdyż sytuacja finansowa krakowskich placówek jest bardzo zła. Niestety, dla każdego człowieka jest jakiś limit obrzucania błotem.

Wczoraj jedna z firm zaproponowała przekazanie nowego sterylizatora oczyszczającego powietrze przy pomocy lamp UVC o wartości 2600 zł. Jest to bardzo ciekawe urządzenie, ponieważ pozwala na dezynfekcje sal podczas pobytu dzieci. W zamian miałem zorganizować konkurs promocyjny na fb, niestety zmuszony jestem po wczorajszym dniu jej odmówić. Oraz jakimkolwiek innym firmom, które będą chciały przekazać sprzęt w ten sposób. Zakończenie dotyczy nie tylko sprzętu, ale również usług.

Do tej pory organizowałem akcję „Dla dzieci” polegającą na poszukiwaniu dla rodzin ubogich preferencyjnych miejsc z żłobkach i przedszkolach niepublicznych z obniżonym czesnym (na przykład 150 zł zamiast 850 zł). W zamian oferowałem post promocyjny na moim fb (5000 osób) oraz wysłanie emaili do wszystkich osób z moich list (3000 osób). Ta akcja musi również ulec zakończeniu. Zwalniam placówki z wykonania umowy, czyli przyjęcia dziecka, gdyż nie chcę na następnej sesji rady miasta usłyszeć, że również i tutaj osiągnąłem jakąś korzyść majątkową dla siebie (15 placówek, w sumie 30 dzieci, każde to rabat minimum 5000 zł, więc wychodzą duże sumy). Jeżeli dana placówka będzie chciała przyjąć takie dziecko, to będzie mi miło oraz proszę o to, ale nie będę tego w żaden sposób weryfikował ani sprawdzał. Decyzję zostawiam placówce – mogą, ale nie muszą.

Dziękuję wszystkim żłobkom, przedszkolom, szkołom i firmom za dotychczasową współpracę. Obliczyłem wstępnie, że w ciągu ostatnich czterech lat udało się nam uzyskać sprzęt, usługi czy też rabaty w łącznej kwocie ponad 250 tysięcy złotych od ponad 30 firm.

Będę nadał dział aktywnie na rzecz krakowskiej oświaty, ale kwestie finansowe ograniczę wyłącznie do funduszy gminy Kraków, bez prób pozyskania jakichkolwiek prywatnych podmiotów. Niestety.

Długo biłem się z myślami, ale nie widzę innego rozwiązania. Nie chcę już więcej słyszeć od tego radnego, że „CBA będzie mnie o 6 rano wyciągać z łóżka w kajdankach” albo że rozważa złożenie wniosku do prokuratury o popełnienie przeze mnie przestępstwa.

Na sam koniec chciałbym bardzo serdecznie podziękować radnym z klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy w większości poparli projekt mojej uchwały i wspierali mnie wczoraj podczas dyskusji i głosowaniach w radzie miasta. Dziękuje również tym radnym z klubu Przyjazny Kraków, którzy byli za lub chociaż wstrzymali się od głosu. Dziękuję również za wszystkie miłe emaile i wiadomości od Państwa.

Będę nadal starał się robić, to co uważam za słuszne, ale już bez szukania środków zewnętrznych na polepszenie sytuacji w krakowskich placówkach oświatowych.

Pozdrawiam

Łukasz

Zobacz także