Radny Łukasz Wantuch słynie z kontrowersyjnych pomysłów i opinii. Tym razem napisał swój komentarz w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Będzie burza – bo generała Wojciecha Jaruzelskiego nazywa Ryszardem Kuklińskim. I wieszczy, że za jakiś czas Polacy będą stawiać pomniki gen. Jaruzelskiemu.
Oto pełna treść wpisu Łukasza Wantucha w mediach społecznościowych:
„Miałem trzy lata, jak został wprowadzony stan wojenny, więc dla mnie jest to doświadczenie historyczne identyczne jak bitwa pod Cedynią czy Hołd Pruski. Mogę patrzeć na to wydarzenie w pełni obiektywnie, bez jakiekolwiek bagażu doświadczeń. Musi wymrzeć całe pokolenie, aby spokojnie rozmawiać i ocenić to co zrobił Jaruzelski. Uważam jednak, że historia będzie dla niego z każdego rokiem coraz bardziej łaskawa. A być może nawet, za 30-40 lat, ludzie zaczną stawiać mu pomniki jako temu, który uchronił Polskę przed wojną polsko-ruską na wiosnę 1982.
My, Polacy, jesteśmy bardzo głupim narodem jak przychodzi do wojen i powstań. Zamiast od razu się poddać, co od wieków czynią Czesi i zawsze na tym dobrze wychodzą, my wysyłamy kwiat narodu, inteligencję i dzieci na śmierć (patrz na najbardziej obrzydliwy polski pomnik, czyli „Małego Powstańca”). Gdyby nie stan wojenny, zapewne znalazłaby się potężna rzesza idiotów gotowych iść z Visem tym razem nie na Tygrysa, ale na T-72. To nie była walka czy wojna, ale potworna rzeź. Bez żadnego szans na zwycięstwo, ale to nigdy nie stanowiło dla nas problemu.
Rządzenie narodem nie polega na tym, żeby robić to co naród oczekuje lub pragnie, ale to, co jest dla niego najlepsze. Zamiast dawać sygnał do Powstania Warszawskiego, trzeba było postawić pod ścianą i rozstrzelać te gorące głowy, które do niego dążyły. W ten sposób uratowalibyśmy 200 tysięcy starców, kobiet i dzieci.
ZSRR z tamtego okresu nigdy by nie pozwolił na samodzielność Polski. Nie ma sensu opierać się na dokumentach, gdyż na każdy papier można znaleźć kontr-papier. Wystarczy włączyć myślenie.
Monika Jaruzelska
Dla mnie Pani Ojciec jest bohaterem, który ocalił Polskę przed Polakami. Jest Kuklińskim a nie Kuklinowskim i tak zostanie oceniony przez Historię. Za 50 lat.
Mówię to jako Polak i radny miasta Krakowa.
Cześć mu i chwała. Za to, że dzięki niemu uniknęliśmy wojny z potworem ze Wschodu.”
Przypomnijmy tylko, że płk Ryszard Kukliński jest Honorowym Obywatelem Miasta Krakowa, a gen. Wojciech Jaruzelski – nie.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.