Start festiwalu kulinarnego Restaurant Week zaplanowano na 23 marca, ja jednak nieco wcześniej mogę przetestować menu w kilku restauracjach. Na początek TA’AM na Kazimierzu.
Wizyta w restauracji TA’AM (ul. Miodowa 29) to zawsze pozytywnie zaskakujące przeżycie. Dzieje się tak dlatego, że mocnymi stronami pracujących tu szefów kuchni są kreatywność i kulinarna wyobraźnia. Dzięki nim nawet znane dania nabierają nowej niezwykłej formy i smaku. Nie inaczej jest w przypadku menu przygotowanego na Restaurant Week.
Wybierać możemy między dwoma zestawami menu: mięsnym i rybnym. W obu z nich otrzymamy tą samą przystawkę: pomidora nadziewanego pastą z koziego sera, orzechów i malin, danie które zaskakuje kompozycją i… piękną kompozycją barw. Smak, zdecydowany i lekko pikantny dobrze komponuje się z wizualnymi wrażeniami.
W wersji mięsnej daniem głównym jest wolno gotowana wieprzowina z puree ziemniaczanym i sezonowymi warzywami korzeniowymi, zaś w rybnej – filet z dorsza na gołąbku z soczewicy. Zwłaszcza ta druga propozycja robi wrażenie – połączenie w jednej potrawie ryby i gołąbka wydaje się ryzykowne, ale smakuje świetnie i tak samo wygląda. Zresztą zobaczcie na zdjęciu, to prawdziwa piramida smaków.
Z dwóch dostępnych deserów, polecam mus chałwowy oryginalnie podany w formie jabłka. Zdecydowaną słodycz chałwy przełamuje tu kakaowy smak ziemi jadalnej, a uzupełniają go leśne owoce. Choć i druga propozycja – bardziej klasyczna tarta czekoladowa z owocami nie będzie dla Was rozczarowaniem.



