Ryszard Terlecki ukarany za nazwanie kobiety kretynką

Komisja etyki poselskiej ukarała wicemarszałka Sejmu Ryszard Terleckiego za powiedzenie do kobiety w krakowskim centrum handlowym „Jest pani kretynką”. Komisja.. zwróciła uwagę posłowi PiS.

Incydent nagłośniła posłanka Barbara Nowacka. Ponad miesiąc temu w jednym z centrów handlowych w Krakowie kobieta mijając Ryszarda Terleckiego skrytykowała to, co robią rządzący w kraju. – Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co się dzieje w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne – mówiła kobieta. – Jest pani kretynką – rzucił w jej stronę wicemarszałek Sejmu. Nagranie z krótkiego spotkania zamieściła w mediach społecznościowych posłanka Nowacka.

Kilka dni później poseł Terlecki tłumaczył dziennikarzom, że nic złego nie zrobił. – Nagle podeszły do mnie dwie kobiety, jedna zaczęła nagrywać zdarzenie telefonem, a druga wykrzykiwała, że prześladuję kobiety. Był to oczywisty przejaw agresji i chamstwa, który wywołał zdumienie przypadkowych świadków. Powiedziałem tej pani, że jest kretynką, określając w ten sposób jej poziom umysłowy. Uważam, że to określenie było niezwykle delikatne wobec zachowania, z jakim się spotkałem. Niestety, takie zachowanie jest charakterystyczne dla środowisk przedkładających awanturę ponad jakiekolwiek argumenty. Trzeba jednak na to reagować. Ja zrobiłem to bardzo grzecznie – przekonywał Ryszard Terlecki.

Komisja etyki poselskiej była jednak nieco innego zdania. „Obrażanie wyborców, którzy wyrażają swoje niezadowolenie z działań PiS, jest niegodne mandatu posła” – orzekła komisja. Ale kara wymierzona wicemarszałkowi jest raczej symboliczna – to jedynie „zwrócenie uwagi”. Posłowie Konfederacji Grzegorz Braun i Janusz Korwin-Mikke zostali ukarani naganą. Korwin-Mikke m.in. za słowa, że „kobiecie czasami trzeba przylać, żeby nie ujadała”.

(red)

Najnowsze

Co w Krakowie